Leniwe Dolomity, leniwa relacja, wrzesień 2020

Relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową.

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
zbig9
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1945
Rejestracja: 24 sierpnia 2009, 22:36

Leniwe Dolomity, leniwa relacja, wrzesień 2020

Post autor: zbig9 » 01 października 2020, 23:23

Osiem dni, osiem leniwych wędrówek po dolinach i przełęczach, osiem odsłon wrześniowego lata, wieczornej i porannej rosy, włoskiej kuchni, porannej kawy z mlekiem, kotletów z kaszy i nalewki pigwowej. Bez ambicji wysokogórskich, wczesnego wstawania i wspinaczki drogami ubezpieczonymi. Bez włoskiej muzyki, bo kto dzisiaj by nadawał coś takiego w radiu.
No cóż jeszcze mógłbym napisać… jak bardzo mi tego brak.

https://photos.app.goo.gl/iJ6358Q47U8znWEaA
instagram: @zbigniewzbig984
Awatar użytkownika
Kovik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2118
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:59
Kontakt:

Re: Leniwe Dolomity, leniwa relacja, wrzesień 2020

Post autor: Kovik » 02 października 2020, 14:29

No to i leniwy komentarz: :spoko:
http://gorolotni.blogspot.com

Życie zaczyna się po trzydziestce
Awatar użytkownika
Han-Ka
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1313
Rejestracja: 05 lutego 2011, 21:02

Re: Leniwe Dolomity, leniwa relacja, wrzesień 2020

Post autor: Han-Ka » 02 października 2020, 19:14

Relacja w wersji mini, ale zdjęcia są na full :brawo: .
Tutaj mamy :
zbig9 pisze:
01 października 2020, 23:23
osiem leniwych wędrówek po dolinach i przełęczach
@gaza nieco ambitniej pomyka po żelaznych dróżkach i też kusi widokami, a mnie w Dolomity ciągle tak daleko ... :(
"...A przed nami nowe życia połoniny, blaski oraz cienie, szczyty i doliny.
Niech nie gaśnie ogień na polanie, złe niech znika, dobre niech zostanie ..."
Awatar użytkownika
gaza
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1641
Rejestracja: 21 marca 2010, 19:27

Re: Leniwe Dolomity, leniwa relacja, wrzesień 2020

Post autor: gaza » 03 października 2020, 17:15

Han-Ka pisze:
02 października 2020, 19:14
Relacja w wersji mini, ale zdjęcia są na full :brawo: .
Tutaj mamy :
zbig9 pisze:
01 października 2020, 23:23
osiem leniwych wędrówek po dolinach i przełęczach
@gaza nieco ambitniej pomyka po żelaznych dróżkach i też kusi widokami, a mnie w Dolomity ciągle tak daleko ... :(
Han-ka pojedziesz w Dolomity,to już przepadłaś. Ogólnie to góry dla każdego i każdemu polecam,a i tak większość to chodzi trekkingowo
Kiedy trzeba wspiąć się na górę, nie myśl, że jak będziesz stał i czekał, to góra zrobi się mniejsza.
Awatar użytkownika
Darek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1470
Rejestracja: 28 października 2011, 20:47

Re: Leniwe Dolomity, leniwa relacja, wrzesień 2020

Post autor: Darek » 03 października 2020, 21:19

Pisałem już gdzieś, że Dolomity to kwintesencja gór ? Tak, wiele razy ? No to potwierdzam kolejny raz !!!
Tym razem widzę nawet znajome miejsca :) .
Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
(J. Tuwim)
Awatar użytkownika
zbig9
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1945
Rejestracja: 24 sierpnia 2009, 22:36

Re: Leniwe Dolomity, leniwa relacja, wrzesień 2020

Post autor: zbig9 » 03 października 2020, 21:59

Darek pisze:
03 października 2020, 21:19
Pisałem już gdzieś, że Dolomity to kwintesencja gór ?
Dolomity to dosyć specyficzne góry, bardziej cywilizowane - serpentyny na wysokie przełęcze, więcej łąk niż lasów, te skały przegrywające walkę z czasem, wiatrem i wodą... ale widoki malownicze. Nie przepadam za ferratami, w górach lubię kontakt z naturą a nie z żelastwem. A żadnej większej górki nie zrobiliśmy, żadnego trzytysięcznika, bo po kontuzjach byliśmy. I tak się dziwię, że wytrzymałem tyle dni chodząc po 6-8 godzin dziennie. A to, czy się gdzieś wejdzie czy nie, nie ma najmniejszego znaczenia. No może zabrakło trochę jakiegoś świtu lub zachodu.
instagram: @zbigniewzbig984
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 8703
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Kontakt:

Re: Leniwe Dolomity, leniwa relacja, wrzesień 2020

Post autor: PiotrekP » 04 października 2020, 21:41

Nie ważne czy zdobyliście jakieś "tysiączniki" czy kolejne ferraty. Widoki powalają i dla tych chwil uchwyconych aparatem warto połazikować. Ja Dolomity znam tylko w okresie zimowym, bo jeździłem tam na nartach. Po tych wszystkich relacjach z Dolomitów powinniśmy się udać w lecie i połazikować i zobaczyć to w realu.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
Barbórka
Turysta
Turysta
Posty: 949
Rejestracja: 02 stycznia 2011, 21:12

Re: Leniwe Dolomity, leniwa relacja, wrzesień 2020

Post autor: Barbórka » 06 października 2020, 8:08

I my z Kovikiem kochamy Dolomity i każda relacja z tych gór,to jak powrót do najfajniejszych wspomnień..chciałabym tak leniwie połazikować
ODPOWIEDZ