Buty w góry

W tym dziale rozmawiamy o sprzęcie górskim i wspinaczkowym. Omawiamy ich wady, zalety, parametry i atesty. Opisujemy wszelki przetestowany oraz testujemy nowy sprzęt. Warto tu zapytać o mapy, kosmetyki oraz sklepy i firmy ze sprzętem górskim. Możesz również poinformować o sprzedaży/kupnie szpeju jak i zapytać o możliwość jego wypożyczenia.

Moderatorzy: PiotrekP, Moderatorzy

Pati

Post autor: Pati » 02 kwietnia 2010, 20:15

Był głos za sztucznymi to teraz za skórzanymi.

Meindle Engadin kupiłem przed rokiem i miały być na zimę. Na zimę jednak kupiłem juz następne - pasujące do raków automatycznych. Natomiast Engadiny - bardzo dobre zimą -ciepłe i nie przemakają- okazały się również idealne na lato.
Po pierwsze: nie są znowu takie ciężkie, facet nie czuje, że ma coś na nogach.
Po drugie wygoda: na początek mogą otrzeć piętę (profilaktyka 2 pary skarpet, albo od razu plaster) ale uwaga!!! z każdą godziną marszu jest wygodniej!!! i but coraz lepiej leży na nodze. Dokładnie na odwrót niż w innych butach.
Po trzecie oddychalność: upalne lato, zasuwam 10 godzin, zdejmuję buty i sucha skarpetka.
Czy dłużej schną? Może, ale dopiero jak przemokną, a o to nie jest łatwo.
Też się podpisuję pod tymi słowami, chodzę w nich i w lato i zimę, mam ten sam model, i jako kobita ich nie czuję pod względem ciężaru ;) Nie obtarły mnie ani razu, bardziej upierdliwe są kamyki które wpadają górą i ewentualnie nad przemakalnością mogę trochę dyskutować (ale tu faktycznie na to długo pracowałam ;-) ), potem trochę niestety schną. Ale zadowolona jestem.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 02 kwietnia 2010, 21:53

sercheese pisze:to jak to w końcu jest:
skóra + gore = noga się poci,
zamsz + gore = jest przewiewnie?
skóra = jest ciepło, ale da się wytrzymać?
jest gdzieś podział na zastosowanie poszczególnych rodzajów?
Jeżeli buty ze szmatek są takie wodoodporne to po co je się jeszcze impregnuje? W Tatry to ja mogę z czystym sumieniem polecić buty skórzane i nie będzie Ci w nich nigdy gorąco. Oczywiście trzeba o nie odpowiednio dbać. Całościowa impregnacja, usuwanie soli ze środka butów itp. Jeżeli noga się poci to chyba lepiej w butach z materiału naturalnego.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 02 kwietnia 2010, 23:57

zbig9 pisze: Tutaj masz 44 strony dyskusji o butach . Tylko pamiętaj, w Polsce ilu ludzi tyle opinii.
Fakt kraj specjalistów :D .
zbig9 pisze:Może nie warto tak sobie łamać głowy - skoro raz byłeś na Trzech Koronach
Jeśli chcesz chodzić poza zimą i poza dużymi opadami(czyt. dobra pogoda) to kup co chcesz.
Ja tak kiedyś podchodziłem i moje owszem mają super podeszwę ale przemakają jak szlag!!!. Inaczej pisząc jak masz możliwość chodzić wybierając sobie pogodę, to zamsz jest z gore super, ale mi tego brakuję a zacząłem chodzić co tydzień, dwa choć miały być od okazji....
Moim zdaniem (moim!!!) warto dać trochę kasy za buty, które będziesz użytkował kilka sezonów, niż żałował po jednym roku że dwie stówy oszczędziłeś (jak ja) a teraz tego brakuję.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 03 kwietnia 2010, 11:43

laynn pisze:Moim zdaniem (moim!!!) warto dać trochę kasy za buty, które będziesz użytkował kilka sezonów, niż żałował po jednym roku że dwie stówy oszczędziłeś (jak ja) a teraz tego brakuję.
a czego brakuje? ja właśnie podchodzę do tego w ten sposób, że raz na jakiś czas pójdę sobie w góry "jak będzie ładna pogoda na weekend", nie mam zamiaru być starym wyjadaczem :)
inna kwestia, że zapewne muszę jeszcze kupić sobie polar (podpinkę do kurtki The North Face'a), a to też kosztuje. Widzę, że są różne modele tych polarów, który będzie najodpowiedniejszy do tego modelu kurtki, który już mam i na zastosowanie o którym piszę (ładna pogoda w górach).
[edit]
co do polara, to widzę, że z funkcją zip-in (która pasuje do mojej kurtki) jest są tylko te: Quartz Jacket, TKA MICRO FULL ZIP i ten, a może coś przeoczyłem? czym one się różnią?
[/edit]
Jeżeli mam być tylko "niedzielnym wędrowcem" to mam nadzieję, że te Asolo mi starczą, pytanie tylko czego negatywnego się mogę po nich spodziewać i czy je też trzeba impregnować (chodzi mi o zamsz)? nie mam zamiaru chodzić po bagnach :) a przecież na mokrej trawie chyba jeszcze nie puszczą wody? gdyby sprawa z górami bardzo mi się spodobała, to za rok czy dwa nie ma dla mnie problemu odłożyć sobie pieniędzy na model, który kupię już świadomie, a w tym momencie chciałbym kupić buty za około 500zł i polar za 200-300zł plus skarpetki, więc jak wydam pieniądze na Meindl Engadin to już mi na nic nie zostanie, a jeszcze będę na minusie :)
Ostatnio zmieniony 03 kwietnia 2010, 13:24 przez Anonymous, łącznie zmieniany 2 razy.
Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3153
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Post autor: jck » 03 kwietnia 2010, 11:47

sercheese pisze:przecież na mokrej trawie chyba jeszcze nie puszczą wody
Na mokrej trawie buty puszczają w pierwszej kolejności.
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Anonymous

Post autor: Anonymous » 03 kwietnia 2010, 13:09

jck pisze:Na mokrej trawie buty puszczają w pierwszej kolejności.
Potwierdzam :kukacz:
Anonymous

Post autor: Anonymous » 03 kwietnia 2010, 13:21

radek83 pisze:
jck pisze:Na mokrej trawie buty puszczają w pierwszej kolejności.
Potwierdzam :kukacz:
i te Asolo też przemokną? to czym tego typu buty różnią się od zwyczajnego? =/
a czy ten model będzie lepszy? lub ten? (i czym one się od siebie różnią, bo oba Nubuk+Cambrelle, jedne to seria TPS a drugie Power Matic, ale co to w praktyce oznacza, nie mam zamiaru chodzić z ciężkim wielkim plecakiem). Czy to będzie lepsze rozwiązanie, w sensie tak łatwo się nie przemoczą na trawie i będą oddychać?
Rozumiem, że powinienem szukać buta o następujących cechach: cena koło 500zł, ze skóry, bez gore - taki właśnie jest ten model. jest jeszcze taki ale jest już z membraną, a nie wiem czy dobrze myślę, ale skóra + gore + ciepła pogoda = uczucie gorąca w bucie
Anonymous

Post autor: Anonymous » 03 kwietnia 2010, 18:57

No ten Power Matic nie jest z tylu kawałków, lepszy od tego pierwszego. Im mniej szwów tym lepiej. Nie patrz na membranę i jakieś goretexy. Sztuczna membrana jest wzorowana na działaniu skóry. Skóra nie zaimpregnowana ma większą oddychalność i przepuszczalność jeżeli zaimpregnujesz to są mnie j przemakalne i odprowadzają potu. Zawsze coś za coś. Membrana w butach w łatki ze szmatek jeżeli wytrzymała długie leżakowanie w sklepie popęka się po paru godzina intensywnego marszu i nic się z tym nie da zrobić.

sercheese pisze:Czy to będzie lepsze rozwiązanie, w sensie tak łatwo się nie przemoczą na trawie i będą oddychać?
Coś za coś jak napisałem. Najlepsze na mokrą trawę są kalosze. W dobrych skórzanych butach będziesz miał komfort.
Anonymous

Poproszę o poradę.

Post autor: Anonymous » 05 kwietnia 2010, 14:06

Witajcie! Z góry przepraszam jeśli wybrałam zły dział. Mam zamiar tego lata rozpocząć swoją przygodę z górami . Jako , że jestem zupełnym laikiem , mam kłopot z kupnem butów odpowiednich do wypraw w góry. W sieci mnóstwo jest sklepów z butami , marek itd , także trudno jest mi się w tym połapać;) Wcale nie muszę mieć czegoś wyrafinowanego... Mam zamiar zacząć od Beskidów , Tatry , Sudety , i w miarę często bywać w górach.
Nie wiem co więcej napisać. Ważne , żeby buty były wygodne i "oddychały" ;) Też bym chciała się w nich poruszać na co dzień...
Co Wy poilibyście mi polecić?
Może warto najpierw zainwestować w coś hm tańszego , a potem jak się spodoba w coś bardziej trwałego? Takie buty Campusa są złe?
Pozdrawiam i liczę na odp.
Awatar użytkownika
Elizz
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 469
Rejestracja: 19 lipca 2009, 13:49

Post autor: Elizz » 05 kwietnia 2010, 15:53

zielona pisze:Takie buty Campusa są złe?
myślę, że tak ;)
wg mnie kupując coś po raz pierwszy najlepiej kup byle co, wydaj jak najmniej (np. w Decathlonie znajdziesz już buty od 60 zł) i pochodź 1 sezon (albo i mniej), po którym będziesz wiedziała, czego Ci brakowało i na co zwrócić uwagę, kupując kolejne buty.

zielona pisze:Z góry przepraszam jeśli wybrałam zły dział.
za nic nie przepraszaj, wprawdzie dział o butach już istnieje:

viewtopic.php?t=63

ale jest mocno zaśmiecony, więc rzeczywiście może być ciężko coś w nim znaleźć :/
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 kwietnia 2010, 15:57

zielona, jeśli chodzi o Campusa, to raczej nie polecam. Co do butów muszą byc po pierwsze wygodne- czyli dobrze lezeć. Dobrze też, żeby stopa się nie pociła, no i służyły dłuzej niż jeden sezon, ja osobiście używam butów firmy Reichle i jestem z nich bardzo zadowolony, nie rozpadły się, nie przemakają po zaimpregnowaniu i nie wydzialają brzydkiego zapachu, po długotrwałym użytkowaniu. Dla ciebie jako kobiety, będzie pewnie też dość istotnym elementem fason, kolor itp. Jak już wybierzesz coś co Ci się podoba to polecam stronę : http://ngt.pl/, gdzie są naprawdę dobre i bezstronne opinie o sprzęcie. Pozdrawiam i życzę wygodnych wędrówek :).
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 kwietnia 2010, 16:27

Moje pierwsze buty były z Campusa, adidasopodobne, mokły i wytrzymały tylko rok ale były w miarę wygodne. Potem przyszła pora na goretex. Zielona jeśli będziesz szukała butów z gore to lepiej zainwestuj w te lepsze. Moje gore przemakały po dwóch dniach i tyle samo schły, ale była w tym moja wina- brak odpowiedniej impregnacji. Na początek wystarczy że będziesz miała buty za kostkę, dobrze żeby były w miarę wodoodporne. Po roku czy dwóch będziesz wiedziała czego Ci potrzeba :)
Warto też zainwestować w odpowiednie skarpety - stopy Ci się odwdzięczą napewno. Ja niedawno kupiłem buty Meindla Borneo (polecam Ci tą markę na przyszłość) i bardzo je sobie chwalę. Dodam tylko że jak dla mnie buty skórzane oddychają najlepiej.
tknp
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 453
Rejestracja: 20 października 2007, 22:36

Post autor: tknp » 05 kwietnia 2010, 20:47

zielona pisze:Też bym chciała się w nich poruszać na co dzień...
nie ma butów uniwersalnych na miasto i w góry , ale możesz spokojnie porozglądać się za takimi , ja testowałem je przez 9 lat.
http://www.bartsport.pl/obuwie-turystyc ... x-antracyt to tylko jedna z propozycji .
jestem strażnikiem snów, błękitnego nieba i bezkresnej przestrzeni , słucham wiatru i odgłosów jesiennego deszczu (tknp),,
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 kwietnia 2010, 21:05

Timon pisze:jeśli chodzi o Campusa, to raczej nie polecam.
Ja używam Campusa od kilku lat i nic się z nimi nie dzieje :spoko: Przede wszystkim są bardzo wygodne.Nie radzę kupować butów w internecie.Buty górskie trzeba dobrze dopasować.Ja mierzyłem kilka par zanim wybrałem swoje Campusy,były najwygodniejsze :spoko:
tom-pi4

Post autor: tom-pi4 » 05 kwietnia 2010, 23:19

Ja z kolei używam butów Garmonta. Są z membraną Gore i jeszcze mi nie przemokły. Mam je rok czasu i używałem w różnych warunkach. Od deszczu i błota po śnieg po pas. Moja kobieta używa Merrella i jest też bardzo zadowolona. Od pierwszego założenia buty były bardzo wygodne, nie upijały nigdzie. Mają membranę Gore i nigdy jeszcze nie przemokły mimo trudnych warunków użytkowania.
Także za poradami pójdź do sklepu, przymierz co jest dla Ciebie wygodne i co Ci się podoba, kup. A za dwa lata jak będziesz bardziej świadoma czego potrzebujesz, wrócisz do sklepu i powiesz sprzedawcy chcę właśnie to... :)
ODPOWIEDZ