STUPTUTY

W tym dziale rozmawiamy o sprzęcie górskim i wspinaczkowym. Omawiamy ich wady, zalety, parametry i atesty. Opisujemy wszelki przetestowany oraz testujemy nowy sprzęt. Warto tu zapytać o mapy, kosmetyki oraz sklepy i firmy ze sprzętem górskim. Możesz również poinformować o sprzedaży/kupnie szpeju jak i zapytać o możliwość jego wypożyczenia.

Moderatorzy: PiotrekP, Moderatorzy

Anonymous

STUPTUTY

Post autor: Anonymous » 27 kwietnia 2008, 0:02

CHCE KUPIC STUPTUTY - PORADZCIE JAKIE ??
Awatar użytkownika
Norbert124
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 469
Rejestracja: 12 kwietnia 2008, 21:58

Post autor: Norbert124 » 27 kwietnia 2008, 10:34

Ja kupiłem Campusa i nie narzekam. Nie kupuj ze sznurkiem przechodzącym pod butem, nie sprawdza się - sznurek się przeciera.
PZD
Norbert124

Nigdy nie kłóć się z głupcem, ludzie mogą nie dostrzec różnicy. Prawa Murphy`ego
Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3153
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Post autor: jck » 27 kwietnia 2008, 10:44

Najbardziej popularne u nas- Milo. Inna kwestia; to bez znaczenia wiekszego: albo Cię stać i kupujesz gore-tex, albo Cię nie stać i wtedy nie ma większego znaczenia materiał z którego są wykonane. Zwróć uwagę na to co powiedział Norbert124, bo to bardzo istotny fakt.
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Anonymous

Post autor: Anonymous » 27 kwietnia 2008, 18:55

Ja kupiłem stuptuty firmy Hi Mountain goretexowe za 200zł i nie narzekam, spisują mi się bardzo dobrze.
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2034
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 27 kwietnia 2008, 19:18

jak bym dał 200 za stuptuty też bym nie narzekał :D , zwróć uwagę pasek przechodzący pod butem, jeśli byłby z materiału to śnieg się lepi do niego, wybierz z jakiegoś tworzywa gumowatego, a i zamek z przodu lub z tyłu, bo z boku zamek może się szybko zniszczyć przez śnieg tarcie, a z przdu lub z tyłu nie ma takiego oporu :spoko:
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Anonymous

Post autor: Anonymous » 27 kwietnia 2008, 22:22

stuptuty firmy milo za 50 i bardzo dobrze sie sprawdzają , zamek z tyłu , pasek pod butem bardzo fajne nie drogie polecam
Anonymous

Post autor: Anonymous » 28 kwietnia 2008, 15:12

Hmm...ja też mam milo :)

Nie kupuj w kazdym razie z drutem pod butem, nie jest to najlepsze rozwiązanie.
Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3153
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Post autor: jck » 28 kwietnia 2008, 15:48

Elik pisze:Nie kupuj w kazdym razie z drutem pod butem, nie jest to najlepsze rozwiązanie.
Dlaczego? Ja mam już z 5 lat taką wersję i nic się nie dzieje.
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Anonymous

Post autor: Anonymous » 28 kwietnia 2008, 15:57

Może zależy od egzemplarza..albo sposobu chodzenia :lol:. Ja w pierwszym tygodniu zawadziłam tym drutem o coś i zerwałam go. Naprawić raczej ciężko było, a drutem się pocharatałam. Trzeba było go wyrwać i kombinować z doszywanymi paskami.
Mam złe doświadczenia. W kazdym razie niedawno kupiłam z jakimś takim gumopodobnym paskiem. Zobaczymy się jak się sprawią.
Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3153
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Post autor: jck » 28 kwietnia 2008, 16:01

Widocznie miałaś pecha...ale dobrze, że mówisz, ja ślepo wierzyłem, że to dobry patent. Moje noszę już na trzeciej parze butów i z drutem nic się nie dzieje. Urwałem sprzączkę mocującą /rakiem/ bo była ze sztucznego tworzywa /połatałem repsznurem i się trzymie/.
Ciekaw jestem jak sprawdzi się ten patent o którym piszesz.
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Pati

Post autor: Pati » 28 kwietnia 2008, 17:02

jck pisze:albo Cię stać i kupujesz gore-tex, albo Cię nie stać i wtedy nie ma większego znaczenia materiał z którego są wykonane
Popieram, a sama mam Milo, zamek z przodu jest na pewno lepszy.
Co do koloru to się nie wypowiadam -
niby jaskrawe najlepsze, ale zwrócić też można uwagę w czym się chodzi już kolorystycznie.
Główna wada na dalsza przyszłość - jak mi się przetrą paski to pozostaje kombinowanie,
bo dopiąć nowych nie ma jak, są wszyte :(
Zawsze jednak można coś wymyślić - sznurówka, albo co...
Acha i odpadł mi tylko zaczep, ten co zahacza sie o sznurówki.
Ale cena około 65 zł to już w miarę:) Na razie nie narzekam.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 28 kwietnia 2008, 19:03

Elik pisze:Nie kupuj w kazdym razie z drutem pod butem, nie jest to najlepsze rozwiązanie.
RafalS ma stuptuty z linką pod butem i już raz w Murowańcu naprawiał zerwaną linkę korzystając z tego, że noszę ze sobą parę metrów repika na wszelki wypadek.

W moich stuptutach zamiast linki jest taśma parciana mocowana na rzepy do wewnętrznej powierzchni stuptuta. Na dodatek dostałem drugą parę tych tasiemek jako "części zamienne". Sprawia wrażenie pancernego rozwiązania. A jakby tego nie wystarczyło, to doraźnie można taśmę prosto zastąpić czymś innym.
Moniczek

Post autor: Moniczek » 30 kwietnia 2008, 14:50

Stuptuty ważna rzecz:) Sama mam Fjorda Nansena i tez są ok. Jeżeli chodzi o sznurek pod podeszwą, to faktycznie wyciera się szybko, ale w moich idzie go naprawdę łatwo wymienić.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 30 kwietnia 2008, 15:48

Na zimę używam dwuwarstwowe Małacha z membraną i śniegołapem a poza zimą Millety, bo lekkie i pakowne. Jeżeli chodzi o design, to bezkonkurencyjne są seksowne Berghausy Seweryna ;) Polecam dziewczynom.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 30 kwietnia 2008, 21:40

Ja też mam Milo z paskiem z jakiegoś gumopodobnego materiału i nie narzekam.

Tylko raz mnie jedno zaciekawiło: po kilkugodzinnym chodzeniu po Tatrach, jak je zdjąłem - stuptuty znaczy się - to nogawki w stuptutach były lekko wilgotne, nie mokre ani sztywne, tylko jakby przepocone. Się trochę zdziwiłem, bo akurat gatki pod nogawkami miałem suchutkie... Ciekawe...
ODPOWIEDZ