11.03.2012, Śnieżnobiałe Siwce, Beskid Niski

Relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową.

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Dżola Ry
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 6274
Rejestracja: 28 czerwca 2009, 23:07
Kontakt:

11.03.2012, Śnieżnobiałe Siwce, Beskid Niski

Post autor: Dżola Ry » 12 marca 2012, 0:53

Lajtową trasę na wycieczkę z Piotrkiem wyszukałam już tydzień temu, ale wtedy nie znaleźliśmy sprzymierzeńców, a wyjazdy we dwoje są mało ekonomiczne ;) - zrezygnowaliśmy :(.

Aż tu wczoraj duuużo po dobranocce dzwoni jeden sprzymierzeniec i oznajmia - wyrobiłem się, mogę jechać jutro :D . I do tego będzie nas dwóch :)

Sprawdziłam prognozę - w nocy i rano opady ciągłe, od południa bezchmurnie. Jedziemy! :D

Rano nie wyrywamy się zbyt wcześnie, bo za oknem buro i ponuro, leje równo i intensywnie!
Dojeżdżając do Dukli stwierdzamy, że tu nie deszcz, a śnieg pada :oczynoela: Robi się biało wokół, ale i na jezdni!

Zaczynamy od rekonesansu w Lipowcu koło Jaślisk, gdzie rozważam zlokalizowanie letniego zjazdu. Brniemy 4 km drogą pokrytą 20 cm warstwą ubitego, chwilami rozmarzającego śniegu w strachu, że się zakopiemy. Na miejscu nie zastajemy żywej duszy, za to dopada nas intensywna śnieżyca. Rozglądamy się więc tylko dookoła - okolica nas zachwyca i na pewno tam wrócimy! Tam naprawdę diabeł mówi dobranoc :D

Wątpiąc już w rozpogodzenie (jest 12.30) wracamy do Jaślisk, a potem przez Szklary na Przełęcz Szklarską, gdzie jest początek naszej trasy. I wystarczyło 20 min i 10 km, żeby ustał śnieg, a pojawił się błękit nieba urozmaicony różnorodnymi chmurami.

Obrazek

Przez Siwce nie prowadzi żadem szlak, a jedynie droga polna - całkowicie pokryta grubą warstwą rozmiękającego śniegu, w który często wpadamy po kolana, a nawet po uda.

Obrazek

Trasa prowadzi odsłoniętymi wzgórzami (Siwce, Kamionka), z których cały czas towarzyszą nam przepiękne, rozległe widoki. Dochodzimy nimi do zaznaczonego na mapie punktu widokowego (jakbyśmy go nie mieli przez te wszystkie kilometry :D ) na Popowej Polanie. Stamtąd już całkiem blisko do Cergowej.

Obrazek

Cały dzień towarzyszył nam przecudny spektakl chmur na błękitnym niebie, mniej cudny, intensywny wiatr, rozległe widoki we wszystkie strony świata i doskonały humor!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Porównując z Adamkiem i gazą nasze osiągi, to:
przeszliśmy ok. 10 km
w blisko 4 godziny,
a podejścia to oszałamiające 250 metrów :P :lol:

Zaskoczyła nas prawdziwa zima, którą tam zastaliśmy, bo u nas świat już pachnie przedwiośniem, a Beskid Niski to nie Tatry! A jednak! :D

Reszta zdjęć: https://picasaweb.google.com/1012409058 ... ce11032012
Awatar użytkownika
adamek
Moderator
Moderator
Posty: 2594
Rejestracja: 27 stycznia 2011, 12:24

Post autor: adamek » 12 marca 2012, 7:52

gratki :brawo:
Dżola Ry pisze:Porównując z Adamkiem i gazą nasze osiągi
oj tam, ważny jest sam fakt że jest się w górach
Dżola Ry pisze:Beskid Niski to nie Tatry
Beskid Niski też jest ładny. Mnie spodobał się na zjeździe w Radocynie i cieszę się że w czerwcu będzie powtórka :)
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
http://picasaweb.google.com/adamkostur

Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś.
Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
Awatar użytkownika
gaza
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1620
Rejestracja: 21 marca 2010, 19:27

Post autor: gaza » 12 marca 2012, 9:42

adamek pisze:Dżola Ry powiedział/-a:
Porównując z Adamkiem i gazą nasze osiągi

oj tam, ważny jest sam fakt że jest się w górach
dokładnie,każdą ładną pogodę trzeba wykożystać :brawo: :brawo: :brawo:
Kiedy trzeba wspiąć się na górę, nie myśl, że jak będziesz stał i czekał, to góra zrobi się mniejsza.
Mike

Post autor: Mike » 12 marca 2012, 9:53

Dżola Ry pisze:okolica nas zachwyca i na pewno tam wrócimy! Tam naprawdę diabeł mówi dobranoc
Faktycznie w tych okolicach można znaleźć jeszcze takie miejsca.
Dżola Ry pisze:rozległe widoki we wszystkie strony świata i doskonały humor!
tak trzymać :spoko:

Gratuluję udanego wypadu i pozdrawiam :)
Awatar użytkownika
pysiek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 363
Rejestracja: 07 października 2010, 8:22

Post autor: pysiek » 12 marca 2012, 10:22

Jak widzę tyle sniegu,to aż serce boli,spoglądając za okno ;) Fajna, rekreacyjna wycieczka w zupełnie nieznanych mi miejscach
Brawa za całokształt spontanicznych wypadów :spoko:
"Odwaga to nic innego jak strach,którego sie nie okazuje.."
Awatar użytkownika
Dżola Ry
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 6274
Rejestracja: 28 czerwca 2009, 23:07
Kontakt:

Post autor: Dżola Ry » 12 marca 2012, 11:38

gaza pisze:adamek powiedział/-a:
Dżola Ry powiedział/-a:
Porównując z Adamkiem i gazą nasze osiągi

oj tam, ważny jest sam fakt że jest się w górach

dokładnie,każdą ładną pogodę trzeba wykożystać :brawo: :brawo: :brawo:
Adasiu, Łukaszu! Moje porównanie osiągów nie ma zupełnie nic wspólnego z kompleksami! To było wyłącznie dla żartu! :D ;)

Dżola Ry pisze:Beskid Niski to nie Tatry!
adamek pisze:Beskid Niski też jest ładny
Pisząc, że BN to nie Tatry miałam na myśli różnicę wysokości i warunków, które panują w obu tych pasmach i wynikające z tego zaskoczenie, że na swojej trasie zastaliśmy jeszcze zupełnie zimowe warunki. Spodziewamy się, że w Tatrach wciąż jest zima, ale sądziliśmy, że w BN będzie bardziej wiosennie.

...Bo jeśli chodzi o urodę, to ja bym raczej napisała - Tatry też są ładne! :twisted:

I przy okazji wyłuszczę swoje osobiste odczucia w tej kwestii...
Zrodziło się kiedyś w mojej głowie takie porównanie i bardzo się w niej rozgościło.

Otóż Tatry, to dla mnie taki supermarket albo McDonald - mnóstwo ludzi, anonimowość, wspaniałe "osiągi", rywalizacja, pośpiech. To bardzo dobre dla zdobywców! :spoko:

Beskid Niski to maleńki osiedlowy albo wiejski sklepik albo bar przydrożny w "Koziej Wólce". Tu pogadasz z człowiekiem, leniwie się posnujesz, a nawet Tobą się zainteresują (nie tylko jako klientem ;) ). To bardziej dla włóczęgów (czyli dla mnie ;))

Bywam w supermarketach, cieszę się z osiągów (promocja, wyprzedaż :twisted: ), ale wolę swój mały sklep na osiedlu z tymi samymi, miłymi ekspedientkami od lat.

Bywam w Tatrach, zachwyca mnie ich potęga i uroda, ale naprawdę gorące serce mam dla Beskidu, Bieszczadów itp. To za nimi tęsknię najbardziej i ich uroda przemawia do mnie o wiele mocniej!
bluejeans

Post autor: bluejeans » 12 marca 2012, 11:50

Jolu, pięknie to napisałaś :)
chociaż ja nie rozróżniam wędrowania po Tatrach od wędrówki po innych górach, to Twoje porównanie ładnie przemawia do wyobraźni i pokazuje wyższość wędrowania nad zdobywaniem ;) jeśli mogę to tak ująć.
(to oczywiście rzut okiem z mojej perspektywy. ale każdy ma swoją i każda jest ok)
Awatar użytkownika
Tidżej
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2685
Rejestracja: 15 listopada 2011, 8:35

Post autor: Tidżej » 12 marca 2012, 12:13

Dżola Ry pisze:Beskid Niski to nie Tatry
Wszystkie nasze (i nie tylko) góry warte są przewędrowania :)
Wracając w niedzielę z Bieszczadów na granicy Bieszczady/Beskid Niski czuliśmy się jakbyśmy wracali z innego świata. W Bieszczadach niedziela to gęsty śnieg i ciemne chmury, a BN cudna pogoda. Super, że aura Wam sprzyjała.
Widać, że w BN warto wybrać się o każdej porze roku. Gratuluję udanej wyrawy :brawo:
| Gór, co stoją nigdy nie dogonię... |
Awatar użytkownika
HalinkaŚ
Moderator
Moderator
Posty: 4594
Rejestracja: 10 września 2009, 8:11

Post autor: HalinkaŚ » 12 marca 2012, 15:39

Jolu, tylko pozazdrościć tej atmosfery spokoju, ciszy i piękna, które bije z Twoich zdjęć. Brawa dla Was wszystkich za świetny weekend, :>
Góry upajają. Człowiek uzależniony od nich jest nie do wyleczenia.:)
Awatar użytkownika
Dżola Ry
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 6274
Rejestracja: 28 czerwca 2009, 23:07
Kontakt:

Post autor: Dżola Ry » 12 marca 2012, 15:47

bluejeans pisze:pokazuje wyższość wędrowania nad zdobywaniem
Przestraszyłam się, że tak zabrzmiało :8) . Miało żartobliwie pokazać różnice, jakie ja odczuwam! Nie miało być o lepszych i gorszych - po prostu innych!

I każdy człowiek ma dwa oblicza (tylko 2?), bywa zdobywcą i włóczęgą. Czasem bardziej tym, czasem tym. Ja też. Z tym, że najczęściej włóczęgą. ;)

(to oczywiście rzut okiem z mojej perspektywy. ale każdy ma swoją i każda jest ok)
no właśnie! :D

tidżej pisze:Wszystkie nasze (i nie tylko) góry warte są przewędrowania :)
Zgadzam się! :spoko: Dlatego po wszystkich chodzę z radością :D
tidżej pisze:Wracając w niedzielę z Bieszczadów na granicy Bieszczady/Beskid Niski czuliśmy się jakbyśmy wracali z innego świata. W Bieszczadach niedziela to gęsty śnieg i ciemne chmury, a BN cudna pogoda
Myślę, że było podobnie - gdy jechaliśmy cały czas nieprzerwanie lało. Najpierw deszcz, a w rejonie Dukli zaczął się śnieg. Chwilami były prawdziwe śnieżyce. A potem nagle wszystko ustało i wyszło słońce.

Poranek w Bieszczadach był taki, żeby Wam przykro nie było, że wyjeżdżacie ;)
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 8414
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Kontakt:

Post autor: PiotrekP » 12 marca 2012, 17:41

Wspaniała wycieczka. Widzę ze wszystkich już powoli nosi i czekamy na wiosnę. :)
Dżola Ry pisze:Otóż Tatry, to dla mnie taki supermarket albo McDonald - mnóstwo ludzi, anonimowość, wspaniałe "osiągi", rywalizacja, pośpiech. To bardzo dobre dla zdobywców!

Beskid Niski to maleńki osiedlowy albo wiejski sklepik albo bar przydrożny w "Koziej Wólce". Tu pogadasz z człowiekiem, leniwie się posnujesz, a nawet Tobą się zainteresują (nie tylko jako klientem ). To bardziej dla włóczęgów (czyli dla mnie )

Bywam w supermarketach, cieszę się z osiągów (promocja, wyprzedaż ), ale wolę swój mały sklep na osiedlu z tymi samymi, miłymi ekspedientkami od lat.
:brawo: :brawo: :brawo: Jolu lepiej bym tego nie napisał. Trafiłaś w sedno sprawy, góry ciche, spokojne i bez pośpiechu.
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
goska
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 890
Rejestracja: 13 listopada 2011, 21:51

Post autor: goska » 12 marca 2012, 18:53

Zdjęcia cudne i faktycznie wiosna się już pcha i bazie ,a zima iść nie chce :lol: śniegu po tyłek.
Największa rzecz swego strachu mur obalić...
Awatar użytkownika
Malgo
Turysta
Turysta
Posty: 1676
Rejestracja: 27 września 2010, 18:04

Post autor: Malgo » 12 marca 2012, 22:13

Jolu, co prawda moje serce skradly Tatry, ale Beskid Niski, który mi pokazałaś na zjeździe w maju 2011 zawsze wspominam bardzo miło i takiej natury (żeby nie powiedzieć "dziczy" ;) ) nie widziałam nigdzie i na pewno chętnie w Beskid Niski wrócę.
Gratuluję fajnego wędrowania w weekend i pozdrawiam cieplutko :aniolek:
"(...) Rozmiłowana, roztęskniona,
Schodzi powoli od miesiąca
Zamykać Tatry w swe ramiona (...)"
https://get.google.com/albumarchive/101 ... 1781546915
bluejeans

Post autor: bluejeans » 12 marca 2012, 22:20

Dżola Ry pisze:Przestraszyłam się, że tak zabrzmiało :8) . Miało żartobliwie pokazać różnice, jakie ja odczuwam! Nie miało być o lepszych i gorszych - po prostu innych!
ależ... "o wyższości..(itd.) nad.. (itd.)" pamiętam z wykładów Mniemanologii Stosowanej ;) próbowałam posłużyć się parafrazą, czyli z uśmiechem i przymrużeniem oczka, Jolu, pisałam (stąd kursywa) :)
Dla mnie wędrowanie jest ponad zdobywaniem (w kontekście gór), sprawia mi większą frajdę.
Pewnie już kiedyś wspominałam gdzieś na forum, że jest mi wszystko jedno, gdzie idę, jak mam chęć połazić, byle daleko od betonu i od zgiełku.
Wspomniałam o perspektywie, bo to indywidualna sprawa, co komu lepiej leży :) no przecież.

Najpiękniejsza w przyrodzie jest różnorodność – zawsze to powtarzam :)
Awatar użytkownika
Dżola Ry
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 6274
Rejestracja: 28 czerwca 2009, 23:07
Kontakt:

Post autor: Dżola Ry » 12 marca 2012, 22:51

adamek pisze:gratki :brawo:
Mike pisze:Gratuluję udanego wypadu i pozdrawiam :)
pysiek pisze:Brawa za całokształt spontanicznych wypadów :spoko:
tidżej pisze:Gratuluję udanej wyrawy :brawo:
HalinkaŚ pisze:Brawa dla Was wszystkich za świetny weekend, :>
PiotrekP pisze:Wspaniała wycieczka.
goska pisze:Zdjęcia cudne
Malgo2malgo pisze:Gratuluję fajnego wędrowania w weekend i pozdrawiam cieplutko :aniolek:
Dzięki wszystkim :przytul:
Mike pisze:Faktycznie w tych okolicach można znaleźć jeszcze takie miejsca.
To jeszcze Twój rewir?
adamek pisze:Mnie spodobał się na zjeździe w Radocynie i cieszę się że w czerwcu będzie powtórka :)
Już rozmyślam nad miejscem i trasami :hmmm:
PiotrekP pisze:Widzę ze wszystkich już powoli nosi i czekamy na wiosnę.
goska pisze: i faktycznie wiosna się już pcha i bazie ,a zima iść nie chce :lol: śniegu po tyłek.
Oby jak najkrócej trwała faza burości pomiędzy bielą, a zielenią :D



Malgo2malgo pisze:Jolu, co prawda moje serce skradly Tatry, ale Beskid Niski,
No i to jest właśnie świetne, że jak napisała Julka:
bluejeans pisze:Najpiękniejsza w przyrodzie jest różnorodność – zawsze to powtarzam :)
Każdy ma swoje preferencje, a Tidżej wyjął mi z ust (pod swoją relacją), że:
tidżej pisze:Podoba mi się na naszym forum m.in. to, że są zdjęcia i relacje z różnych pasm, można sobie porównać, czasem pomarzyć zza biurka , podpatrzeć pomysły



bluejeans pisze:ależ... "o wyższości..(itd.) nad.. (itd.)" pamiętam z wykładów Mniemanologii Stosowanej
Ależ, ależ! Naturalnie! Ja tak w ogólności się przestraszyłam! Nie żebym Cię nie zrozumiała :D Tak tylko sobie cytat wykorzystałam, żeby swoje strachy wyartykułować ;)

(Ach, ten mój język giętki... niby ;) :kukacz: :D )
ODPOWIEDZ