29.01.2012 - Zimowy spacer Czantoria-Stożek

Relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową.

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Darek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1312
Rejestracja: 28 października 2011, 20:47

29.01.2012 - Zimowy spacer Czantoria-Stożek

Post autor: Darek » 31 stycznia 2012, 18:57

Nie wiem czy w nawale relacji z zmowych gór ktoś jeszcze zwróci uwagę na tych moich parę fotek z oklepanego beskidzkiego szlaku, ale niech tam.
Zacząłem jak na prawdziwego turystę :lol: przystało od wjazdu wyciągiem w niezwykle atrakcyjnej cenie ( 13 zł :zly: ) z Ustronia-Polany na Stokłosicę. O 9.15 ruszam na szczyt Czantorii, gdzie zaliczam wejście na wieżę ( jedyne 5.50 zł ), a z jej szczytu podziwiam piękne ośnieżone Beskidy zarówno te po polskiej, jak i po czeskiej stronie. Tatr niestety nie widać. A może wzrok mi się pogarsza :shock: . Pół godziny na podziwianie wystarczy, obieram więc kierunek Stożek ... i po prostu idę, idę, a zima wokół przecudna. Po drodze oczywiście Beskidek, Soszów, Cieślar, w międzyczasie popas w schronisku pod Soszowem i w końcu na Stożku.
Turystów na szlaku niewielu, narciarzy na stokach wielu.
I tyle na ten temat :) , reszta na zdjęciach.

Obrazek

https://picasaweb.google.com/Dariusz251 ... Pz-ntm84wE
Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
(J. Tuwim)
włodarz
Turysta
Turysta
Posty: 2224
Rejestracja: 01 grudnia 2011, 19:09

Post autor: włodarz » 31 stycznia 2012, 19:03

Wszyscy chyba czekali na poprawę pogody i stąd ta ilość wycieczek i ich opisów. I ja byłem na Stożku, ale w Sudetach i zazdroszczę Ci tak fajnie przetartych szlaków.
Awatar użytkownika
Darek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1312
Rejestracja: 28 października 2011, 20:47

Post autor: Darek » 31 stycznia 2012, 19:11

włodarz pisze: zazdroszczę Ci tak fajnie przetartych szlaków.
Nie jestem typem turysty "zimowego", więc wybieram szlaki, które wiem , ze na 100% będą przetarte :lol:
Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
(J. Tuwim)
Mirek

Post autor: Mirek » 31 stycznia 2012, 19:12

Zacności widoczki,nie to co my kilka dni wczesniej na wycofie. :zoboc:
Anonymous

Post autor: Anonymous » 01 lutego 2012, 10:19

Zdjęcie czwarte byłoby moim faworytem w konkursie z motywem. Zresztą z Czantorii masz kilka świetnych zdjęć. Fajna trasa, zawsze się tam idzie miło i przyjemnie. A przy takim mrozie nie przymarzło Ci siedzenie do kolejki?
vertigo

Re: 29.01.2012 - Zimowy spacer Czantoria-Stożek

Post autor: vertigo » 01 lutego 2012, 10:30

Darek pisze:Turystów na szlaku niewielu
Hmmm, skoro tak to może warto czasem i w Śląski zajrzeć :mrgreen:
Rzadko tam bywam, bo przeraża mnie - jak na moje upodobania oczywiście - bizantyjsko roszbudowana turystyczna infrastruktura powodująca spore ilości turystów na szlakach :)
Awatar użytkownika
Tomek.P
Turysta
Turysta
Posty: 507
Rejestracja: 01 maja 2010, 15:01

Post autor: Tomek.P » 01 lutego 2012, 15:11

Może mineliśmy się gdzieś na szlaku, albo w schronisku na Stożku ;) Bo byliśmy tam z kolegą w niedziele-poniedziałek. Dziwi mnie to, że z Czantorii nie było widać Tatr, ze Stożka (ok. 11) były jak na dłoni.
Fakt, faktem, że ludzi jak na takie warunki i takie rejony było bardzo malutko :hura:
Oby więcej takich słonecznych weekendów! :>
"It is hard to fail, but it is worse never to have tried to succeed." Theodore Roosevelt

http://tomaszplaszczyk.pl/
Awatar użytkownika
Darek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1312
Rejestracja: 28 października 2011, 20:47

Post autor: Darek » 01 lutego 2012, 17:50

W schronisku na Stożku byłem w porze obiadowej ( obsługa rozstawiała talerze ), a Tatry z Czantorii ok 9.45 trochę było widać, ale to nawet nie był zarys.
Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
(J. Tuwim)
Awatar użytkownika
malgosiadg
Turysta
Turysta
Posty: 929
Rejestracja: 03 kwietnia 2009, 11:47

Post autor: malgosiadg » 01 lutego 2012, 21:06

Ślicznie Darek. My byliśmy dzisiaj na Stożku. Też w porze obiadowej - talerze na stole. Turystów pieszych na szlaku z Łabajowej - sztuk 4 + jeden ratrak. Niestety inwersji już takiej nie było - ziąb ja piorun! Tobie też widzę łapki zmarzły - czerwone jak raki :D
„Życia nie mierzy się ilością oddechów, ale ilością chwil, które zapierają dech w piersiach.”
Awatar użytkownika
Darek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1312
Rejestracja: 28 października 2011, 20:47

Post autor: Darek » 02 lutego 2012, 16:19

Mnie "łapki" marzną w dużo wyższej temperaturze niż ta, która obecnie panuje, a poza tym latałem z tym aparatem jak głupi, to i o rękawiczkach nie myślałem :lol: .
Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
(J. Tuwim)
Awatar użytkownika
Rafal
Turysta
Turysta
Posty: 396
Rejestracja: 27 grudnia 2009, 20:16

Post autor: Rafal » 02 lutego 2012, 17:26

A jak szlak, na fotkach widać, że ładnie przetarty :)
KARPACKIE ŚCIEŻKI - blog - http://karpackiesciezki.blogspot.com
:oki:
Awatar użytkownika
Darek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1312
Rejestracja: 28 października 2011, 20:47

Post autor: Darek » 02 lutego 2012, 17:57

Rafal pisze:A jak szlak, na fotkach widać, że ładnie przetarty :)
Przetarty idealnie. Tempo marszu miałem typowo letnie.
Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
(J. Tuwim)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 02 lutego 2012, 18:25

Moja ulubiona letnia trasa zimą prezentuje się też świetnie :)
Twoje zdjęcia zachęcają do wędrówki mimo tego siarczystego mrozu :)
Awatar użytkownika
Darek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1312
Rejestracja: 28 października 2011, 20:47

Post autor: Darek » 02 lutego 2012, 18:33

ania__1978 pisze:Moja ulubiona letnia trasa
Moja też, znam ją na pamięć, a mimo to każdego roku czy to latem czy zimą chociaż raz muszę nią iść :) .
Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
(J. Tuwim)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 02 lutego 2012, 18:42

Do Stożka mam sentyment :) Lubię tam bywać "służbowo" i prywatnie, chociaż zdecydowanie bardziej prywatnie :D
ODPOWIEDZ