15.01.2012 - Zagubieni na Pilsku

Relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową.

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

Anonymous

Post autor: Anonymous » 16 stycznia 2012, 13:33

grzegorz65 pisze:Jak przyjemnie czytać , jacy to ratownicy GOPR mili ludzie :hura: a tydzień temu , jak sięgam pamięci wstecz to jeszcze głupkiem i debilem byłem :twisted: :twisted: :twisted:
Złego słowa nie można powiedzieć o Panach Ratownikach. Bardzo pozytywnym zaskoczeniem było dla mnie, że jeszcze odeskortowali nas do parkingu, a Aniołek to nawet załapała się na "ratowniczy" dojazd do domu :D
Panowie, pomimo przeciwności pogodowych i zawalonego niedzielnego wieczoru w ciepłym domu, cały czas byli niezwykle mili i pomocni.

Taka ciekawostka: dobija się do nas TVN24 i nagabuje o wywiad :lol: w związku z akcją "bezpieczne ferie", prosząc byśmy skomentowali zaistniałe wydarzenia, gdyż wedle słów Gopr-u byliśmy grupą doświadczoną, bardzo dobrze przygotowaną i zorganizowaną, a mimo to nawet w takim przypadku można pobłądzić.
Awatar użytkownika
aniołek
Turysta
Turysta
Posty: 912
Rejestracja: 23 września 2011, 16:42

Post autor: aniołek » 16 stycznia 2012, 13:36

grzegorz65 pisze:Jak przyjemnie czytać , jacy to ratownicy GOPR mili ludzie a tydzień temu , jak sięgam pamięci wstecz to jeszcze głupkiem i debilem byłem
byli super :spoko: :brawo: spodziewałam się czego innego :zoboc: - nawet mnie jeden podwiózł do koleżanki w Juszczynie na nocleg,choć chciał nawet odwieść do domu
vatteri pisze: powiedział/-a:
dobija się do nas TVN24 i nagabuje o wywiad
się zastawiam czy nie powinni zapytać wcześniej czy mogą mój numer podać nawet jeśli to taki "szczytny cel" - ja sokoła zapytałam bedzie gwiazdorzył :8) jak zadzwonią :zoboc:
Ostatnio zmieniony 16 stycznia 2012, 16:19 przez aniołek, łącznie zmieniany 3 razy.
Anonymous

:]

Post autor: Anonymous » 16 stycznia 2012, 13:47

Taka relacja uczy pokory wobec natury.
Grartuluje zachowania zimnej krwi i mądrości w korzystaniu z pomocy GOPR


Adam tym razem się ciesze ,ze pogoda mnie odstraszyła.
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2034
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 16 stycznia 2012, 13:47

następnym razem to sky turowca bierzcie ze sobą będziecie mieli chociaż przetarty szlak;)
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Anonymous

Post autor: Anonymous » 16 stycznia 2012, 13:49

Byl Narciarz*, był taki pomysł. Ale Narciarzowi* się odpinały narty w tym cholernym śniegu. Niestety więc ten pomysł spalił na panewce.


* Do samego końca nazywany był przez nas Narciarzem.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 16 stycznia 2012, 13:51

Mogliście spalić też narty - puszczalibyście sygnaly dymne.
Awatar użytkownika
Kovik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1989
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:59
Kontakt:

Post autor: Kovik » 16 stycznia 2012, 14:07

Fajna przygoda na pewno.
http://gorolotni.blogspot.com

Życie zaczyna się po trzydziestce
Awatar użytkownika
Grochu
Moderator
Moderator
Posty: 4908
Rejestracja: 14 października 2009, 12:11

Post autor: Grochu » 16 stycznia 2012, 14:15

vatteri pisze:gdyż wedle słów Gopr-u byliśmy grupą doświadczoną, bardzo dobrze przygotowaną i zorganizowaną, a mimo to nawet w takim przypadku można pobłądzić.
Zgadza się. Nagłe załamanie pogody, zadymka, mgła - takie rzeczy się zdarzają i na to nie ma mocnych. Nawet perfekcyjna znajomość terenu może być zwodnicza. Ja kiedyś w zadymce śnieżnej zgubiłem się na króciutkim odcinku szczyt Błatniej-schronisko, choć jeździłem tam prawie co tydzień przez 10 lat, znam tam na pamięć każdy kamień, krzak i drzewo - nie pomogło. Dzięki temu, że grupa była dobrze przygotowana i doświadczona nic nikomu się nie stało. W innym wypadku prawie pewne odmrożenia czy nawet zgony.

Wnioski?
1.
W brydżu uczy się pewnych konwencji, które przydają się raz na 100-200 rozdań, poza tym to zwykła "ciupanina". Ale jak takie rozdanie się trafi - to w odróżnieniu od 90% innych graczy umie się je wykorzystać. Tak samo tutaj - lepiej ten GPS, kompas, folię termiczną, gwizdek ( to wszystko pierdoły, nic nie ważą i nie zajmują miejsca ) mieć zawsze przy sobie - najlepiej w ogóle z plecaka nie wyjmować po powrocie z wypadu. Oby nigdy się nie przydały, ale raz na 100-200 wypadów może się przydarzyć taki, że ta "pierdoła" życie uratuje.
2.
Natomiast zawsze jednak - nie umniejszając roli tych wszystkich gadżetów - najważniejsze jest doświadczenie, opanowanie i szacunek dla gór. Bo nie da się przewidzieć wszystkiego i przed wszystkim zabezpieczyć, ale te cechy pomagają stawić czoła zdarzeniom nieprzewidywalnym.
3.
Solidarność grupy. Warto to ćwiczyć na naszych zlotach, nawet w extra bezpiecznych warunkach. Może nawet organizując zlot można wymyślać na trasie symulację sytuacji ćwiczącej takie zachowanie, aby dla naszych klubowiczów stało się nawykiem.
Nieważne: gdzie. Ważne: z kim :)
"Lepiej się w życiu wygłupiać niż wymądrzać" ( ktoś tam )
"Ludzie są coraz lepsi - w udawaniu coraz lepszych" ( też ktoś tam )
Awatar użytkownika
Mariusz
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 623
Rejestracja: 28 lutego 2009, 16:58

Post autor: Mariusz » 16 stycznia 2012, 14:32

Nie wiem czy pamiętacie zdarzenie sprzed wielu lat gdy na Pilsku zamarzło przy schodzeniu kilka osób.
Gratuluje doświadczeń, trzeba je samemu zdobyć po to żeby się do nich stosować
Jakiego mieliście GPS-a, tam nie było szlaków turystycznych i innych przydatnych punktów jak np schroniska?
Swojego garmina kupiłem po tym jak w zimie w nocy staliśmy w mgle na szczycie Błatniej nie wiedząc w jakim dokładnie kierunku iść do schroniska.
Mój GPS tak na prawdę przydał się tylko raz, pomógł nam wrócić na właściwy szlak na Babiej Górze, najpierw w zadymce minęliśmy szczyt a potem zeszliśmy na słowacką stronę
Jeszcze raz gratulację i zazdroszczę przeżyć, fajnie jak sie wszystko dobrze kończy :)
Grochu pisze:zgubiłem się na króciutkim odcinku szczyt Błatniej-schronisko
Witam w klubie, dobrze wiedzieć że nie tylko ja miałem takie przygody :)
Tu króluje zeszłoroczny czas
Na posłaniu z liści buczynowych
Stąd do ziemi dalej niż do gwiazd
Anonymous

Post autor: Anonymous » 16 stycznia 2012, 14:39

adamek pisze:prośba do wszystkich - nie atakujmy innych i nie róbmy sobie głupich żartów z innych GS-ów i ich wypraw
Zdecydowanie głupim żartom mówimy stanowcze i gromkie NIE, ale generalnie pożartować czasem możemy ;) ?

Były długie konsultacje forumowe przed wypadem to i suspens musiał być, a nie byle co :)
I żeby też coś poważniejszego na koniec, hmmm... Kolejna przestroga dla przyszłych górskich eksploratorów - nawet najbardziej banalny teren zamienić się może w pułapkę w momencie drastycznego załamania pogody, uwzględniajmy więc i krytyczne scenariusze wybierając się w niepewnych warunkach meteo.
Pozdrav dla Ekipy
Pati

Post autor: Pati » 16 stycznia 2012, 14:43

Grzegorz pisze:Pati powiedział/-a:
Czy to jest ta ze zjazdu?

tamto też było ciekawe, ale mi chodziło o to spotkanie:
viewtopic.php?t=4951&highlight=
Aaaa, dzięki! Data i kto - to już wiem, o którą relację chodzi :)

vatteri pisze:Taka ciekawostka: dobija się do nas TVN24 i nagabuje o wywiad :lol: w związku z akcją "bezpieczne ferie", prosząc byśmy skomentowali zaistniałe wydarzenia, gdyż wedle słów Gopr-u byliśmy grupą doświadczoną, bardzo dobrze przygotowaną i zorganizowaną, a mimo to nawet w takim przypadku można pobłądzić.
To Goprowcy mogą tak sobie do Was dać 'namiary', bo skądś to jednak wyszło, ciekawe...
Anonymous

Post autor: Anonymous » 16 stycznia 2012, 14:47

Mariusz pisze:Nie wiem czy pamiętacie zdarzenie sprzed wielu lat gdy na Pilsku zamarzło przy schodzeniu kilka osób.
Pamiętamy. Obóz sportowy.
Królik
Turysta
Turysta
Posty: 6226
Rejestracja: 22 lipca 2007, 23:27

Post autor: Królik » 16 stycznia 2012, 14:50

adamek pisze:prośba do wszystkich - nie atakujmy innych i nie róbmy sobie głupich żartów z innych GS-ów i ich wypraw
BJack pisze:Zdecydowanie głupim żartom mówimy stanowcze i gromkie NIE,
I w związku z tym wszelkie wpisy i posty sarkastycznie wyśmiewające innych zostały z tematu usunięte.

BJack pisze:ale generalnie pożartować czasem możemy ?
Oczywiście, byleby nie były to żarty, które obrażają personalnie osoby.

Koniec off-topa.
Proszę w postach odnosić się tylko do relacji.

PAX.
adrians_osw
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1178
Rejestracja: 15 sierpnia 2010, 13:22

Post autor: adrians_osw » 16 stycznia 2012, 15:25

Wszystko już chyba w temacie zostało napisane. Nic dodać, nic ująć. Mam nadzieję, że w tym samym składzie wybierzemy się jeszcze gdzieś przy lepszej pogodzie :)
--->>>flickr<<<---
ODPOWIEDZ