30.12.2017 - Przedsylwestrowa Wielka Sowa

Relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową.

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Zrzęda
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1378
Rejestracja: 04 maja 2009, 19:27

30.12.2017 - Przedsylwestrowa Wielka Sowa

Post autor: Zrzęda » 03 stycznia 2018, 19:13

Długo o niej gadałam, ale udało się dopiero za czwartym podejściem… Podczas wcześniejszych kilkudniowych włóczęg po Górach Sowich ciągle coś stawało na przeszkodzie – a to pogoda, a to czyjeś humory, a to ciekawszy cel wycieczki… Ale że wstyd trochę nie zdobyć Sowiej królowej, więc tym razem nie było zmiłuj.

Natchniona przez PiotrkaP (dzięki! :) ) zebrałam towarzyszącą mi niezbyt górską ekipę i po zdobyciu parkingu na Sokolej Przełęczy dziarskim krokiem ruszyliśmy w stronę Hohe Eule. Lekkie podejście w zasadzie tylko na początku, za to słynnym srebrnym szlakiem (nie wiedzieć czemu oznaczonym kolorem fioletowym), potem już niemalże z górki, choć niby pod górkę.

Pierwsze na trasie Schronisko „Orzeł” udało się dzielnie ominąć. Z drugim, czyli „Sową”, już tak łatwo nie poszło i bez grzanego wina się nie obeszło :) Żeby dodać opisowi wyprawy nieco dramatyzmu ( :P ) dodam, że Sokolą Przełęcz od „Orła” dzieli jakieś 15 minut marszu, „Orła” od „Sowy” kolejne 15 minut, a stamtąd już jakieś pól godzinki spaceru na szczyt :D Przewyższenia może z 300 m ;) … Ale daliśmy radę :lol:

Niestety nie dane nam było cieszyć się pogodą i widokami, bo dzień choć zaczął się ładnie, bardzo szybko spochmurniał, i prócz porywistego wiatru, uraczył nas mgłą. Było dość zimno i bardzo ślisko, bo śniegu niewiele, a lodu sporu… Po drodze coś tam jeszcze udało się wypatrzeć, ale z Wielkiej Sowy widoków już żadnych, więc włażenie na wieżę widokową było raczej bezcelowe (no chyba, że dla kondycji, ale ja tam jednak lubię być łajzą, więc dałam sobie spokój :P )

W sumie tyle dobrego z tej wycieczki, że skoro niewiele udało się ze szczytu zobaczyć, trzeba szczyt powtórzyć… Wiosną na przykład...

To samo w wersji foto: https://photos.app.goo.gl/sAQ1B61uTvq2LAIk2


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek


Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
"Boję się świata bez wartości, bez wrażliwości, bez myślenia. Świata, w którym wszystko jest możliwe. Ponieważ wówczas najbardziej możliwe jest zło..." (R. Kapuściński)
Awatar użytkownika
Darek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1212
Rejestracja: 28 października 2011, 20:47

Re: 30.12.2017 - Przedsylwestrowa Wielka Sowa

Post autor: Darek » 03 stycznia 2018, 19:41

Będąc kiedyś na Wielkiej Sowie miałem lepsze widoki, więc i na wieżę wszedłem. Ale to był czerwiec :D .
Lodu na szlaku mieliście za to całkiem sporo ;)
Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
(J. Tuwim)
Awatar użytkownika
Mariusz
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 623
Rejestracja: 28 lutego 2009, 16:58

Re: 30.12.2017 - Przedsylwestrowa Wielka Sowa

Post autor: Mariusz » 03 stycznia 2018, 20:34

Zrzęda pisze:
03 stycznia 2018, 19:13
coś stawało na przeszkodzie – a to pogoda, a to czyjeś humory, a to ciekawszy cel wycieczki… Ale że wstyd trochę nie zdobyć Sowiej królowej, więc tym razem nie było zmiłuj.
:lol: sorry wyobraziłem sobie tę rozmowę :lol:
Mam nadzieję że gand Cię wspomógł, inaczej byś sama musiała iść, jak ja na wschód w Karkonoszach :)
Fajna ekipa ale nie na włóczęgę po górach, wygoda bierze górę nad przygodą :)
Tu króluje zeszłoroczny czas
Na posłaniu z liści buczynowych
Stąd do ziemi dalej niż do gwiazd
Awatar użytkownika
Robert J
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2285
Rejestracja: 25 grudnia 2011, 20:35

Re: 30.12.2017 - Przedsylwestrowa Wielka Sowa

Post autor: Robert J » 03 stycznia 2018, 20:46

To lodowisko za schroniskiem Sowa to chyba zawsze jest zimową porą ;)
Awatar użytkownika
Zrzęda
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1378
Rejestracja: 04 maja 2009, 19:27

Re: 30.12.2017 - Przedsylwestrowa Wielka Sowa

Post autor: Zrzęda » 03 stycznia 2018, 20:46

Mariusz pisze:
03 stycznia 2018, 20:34
Mam nadzieję że gand Cię wspomógł, inaczej byś sama musiała iść, jak ja na wschód w Karkonoszach :)
Gand miał motywację w postaci szczytu do Korony, a ja po prostu tak po basku się zawzięłam :D
Reszta uprzejmie odpuściła, może dla świętego spokoju... :twisted:
Mariusz pisze:
03 stycznia 2018, 20:34
Fajna ekipa ale nie na włóczęgę po górach, wygoda bierze górę nad przygodą :)
Ja ich jeszcze nawrócę!
No a najwygodniejszy był nasz wczorajszy powrót do domu... lawetą :lol: To dopiero było "ahoj przygodo!" ;)
"Boję się świata bez wartości, bez wrażliwości, bez myślenia. Świata, w którym wszystko jest możliwe. Ponieważ wówczas najbardziej możliwe jest zło..." (R. Kapuściński)
Awatar użytkownika
Zrzęda
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1378
Rejestracja: 04 maja 2009, 19:27

Re: 30.12.2017 - Przedsylwestrowa Wielka Sowa

Post autor: Zrzęda » 03 stycznia 2018, 20:50

Robert J pisze:
03 stycznia 2018, 20:46
To lodowisko za schroniskiem Sowa to chyba zawsze jest zimową porą ;)
Tam podobno tak normalnie to strumyk płynie...
Ale skoro wszyscy wiedzą o lodowisku, to nic dziwnego, że tak dobrze było wydeptane obejście lasem :)
"Boję się świata bez wartości, bez wrażliwości, bez myślenia. Świata, w którym wszystko jest możliwe. Ponieważ wówczas najbardziej możliwe jest zło..." (R. Kapuściński)
włodarz
Turysta
Turysta
Posty: 2180
Rejestracja: 01 grudnia 2011, 19:09

Re: 30.12.2017 - Przedsylwestrowa Wielka Sowa

Post autor: włodarz » 03 stycznia 2018, 21:05

Może trzeba było wejść na Sowę dzień później i zostać na przywitanie nowego roku? Sporo ludzi tak zrobiło.
Awatar użytkownika
Zrzęda
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1378
Rejestracja: 04 maja 2009, 19:27

Re: 30.12.2017 - Przedsylwestrowa Wielka Sowa

Post autor: Zrzęda » 03 stycznia 2018, 21:12

Był pomysł na nocne wejście, ale niestety zostałam przegłosowana :|
"Boję się świata bez wartości, bez wrażliwości, bez myślenia. Świata, w którym wszystko jest możliwe. Ponieważ wówczas najbardziej możliwe jest zło..." (R. Kapuściński)
Awatar użytkownika
Mariusz
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 623
Rejestracja: 28 lutego 2009, 16:58

Re: 30.12.2017 - Przedsylwestrowa Wielka Sowa

Post autor: Mariusz » 03 stycznia 2018, 21:13

I to jest właśnie to co lubię i co zawsze powtarzam, gdyby nie przeciwności i przygody po drodze to co tu wspominać :)
Tu króluje zeszłoroczny czas
Na posłaniu z liści buczynowych
Stąd do ziemi dalej niż do gwiazd
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 8067
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Kontakt:

Re: 30.12.2017 - Przedsylwestrowa Wielka Sowa

Post autor: PiotrekP » 03 stycznia 2018, 21:40

Lucynko najważniejsze, że weszliście i to bez tlenu :). Wspomagania grzańcem nie będziemy liczyć :).
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2680
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Kontakt:

Re: 30.12.2017 - Przedsylwestrowa Wielka Sowa

Post autor: heathcliff » 04 stycznia 2018, 13:32

Zrzęda pisze:
03 stycznia 2018, 19:13
dodam, że Sokolą Przełęcz od „Orła” dzieli jakieś 15 minut marszu, „Orła” od „Sowy” kolejne 15 minut, a stamtąd już jakieś pól godzinki spaceru na szczyt Przewyższenia może z 300 m … Ale daliśmy radę
:brawo: bo niektórzy z powodu godzinnego marszu zostają w domu.
Zrzęda pisze:
03 stycznia 2018, 21:12
Był pomysł na nocne wejście, ale niestety zostałam przegłosowana
Widocznie za mało im zrzędziłaś o tym wyjściu :twisted:
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
Monika
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 291
Rejestracja: 18 grudnia 2012, 23:15

Re: 30.12.2017 - Przedsylwestrowa Wielka Sowa

Post autor: Monika » 04 stycznia 2018, 17:40

PiotrekP pisze:
03 stycznia 2018, 21:40
Lucynko najważniejsze, że weszliście i to bez tlenu
O! Widzisz...i tylko to się liczy :lol:

Lucy, coś tam jednak było widać :zoboc: Skoro jednak Cię widoczki nie usatysfakcjonowały, to masz motywację, aby tam wrócić :zoboc: Lodowisko rzeczywiście miejscami mieliście niezłe :oczynoela:
"I wciąż w pamięci miej te słowa, gdy tak niemrawo w pejzaż idziesz, że można wszystko zaplanować, ale nie można nic przewidzieć." - K.C.Buszman
Awatar użytkownika
Zrzęda
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1378
Rejestracja: 04 maja 2009, 19:27

Re: 30.12.2017 - Przedsylwestrowa Wielka Sowa

Post autor: Zrzęda » 04 stycznia 2018, 20:59

heathcliff pisze:
04 stycznia 2018, 13:32
Widocznie za mało im zrzędziłaś
No, chyba ostatnio jakoś wyszłam z wprawy... :/
PiotrekP pisze:
03 stycznia 2018, 21:40
Lucynko najważniejsze, że weszliście i to bez tlenu
Poręczować też nie trzeba było :lol: ;)
Monika pisze:
04 stycznia 2018, 17:40
Lucy, coś tam jednak było widać :zoboc:
W sumie zawsze coś widać, nawet jeśli niewiele widać ;)
"Boję się świata bez wartości, bez wrażliwości, bez myślenia. Świata, w którym wszystko jest możliwe. Ponieważ wówczas najbardziej możliwe jest zło..." (R. Kapuściński)
ODPOWIEDZ