25-26.11.2017 - Pieniny

Relacje z górskich wypraw i innych wyjazdów oraz imprez forumowiczów. Ten dział jest przeznaczony dla osób, które chcą opisać swoje relacje i/lub pokazać zdjęcia ze spotkań nie będących Klubowym Zjazdem lub Górską Wycieczką Klubową.

Moderatorzy: HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
Robert J
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2285
Rejestracja: 25 grudnia 2011, 20:35

25-26.11.2017 - Pieniny

Post autor: Robert J » 18 grudnia 2017, 15:25

Nie wiem jak to się stało, ale jeszcze mnie nie widzieli w Pieninach..., no dobra, kiedyś miałem mały epizod z tym pasmem górskim, ale to był tylko przejazd rowerem wzdłuż przełomu Dunajca. Takiej czysto górskiej wycieczki jeszcze tam nie zaliczyłem ;)

Obrazek

Obrazek

Do Sromowców Niżnych docieramy bardzo późno. W schronisku "Trzy Korony" meldujemy się kilkanaście minut po północy. Integracja trwa do późnych godzin nocnych. Prosto od stołu zbieram się na szlak. Wybieram się na Okrąglicę, najwyższą turnię Trzech Koron na wschód słońca. Taki miałem zamiar od samego początku. Prognozy pogody na weekend były delikatnie mówiąc nieciekawe, ale ja postanowiłem, więc nieważne jaka pogoda to idę !

Na zewnątrz gęsta mgła, widoczność na kilkadziesiąt metrów. Podchodzę szlakiem zielonym na Polanę Kosarzyska. Po drodze mgła rzednie, a nad głową dostrzegam gwiazdy. Jest dobrze!

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Zaczyna świtać. Coś już można dostrzec, ale aparat "widzi" znacznie więcej ;) Szkoda jednak, że wieje bardzo porywisty wiatr. Dla mnie jednak najważniejsze, że jest całkiem dobra przejrzystość powietrza, a tylko w dolinach zalegają mgły....

Obrazek

Obrazek

Co prawda na jakiś spektakularny wschód słońca nie ma co liczyć, ale i tak jest fajnie.

Obrazek

Widoki oczywiście dominują Tatry. Wykonuję bardzo wiele zdjęć w różnych warunkach oświetleniowych. Kilkukrotnie odważyłem się wyjść na występ skalny by zrobić sobie zdjęcie. Wiatr bardzo przeszkadzał w utrzymaniu pionowej postury.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Słońce wschodzi, ale schowane jest gdzieś za cienką warstwą chmur. Szczyty tatrzańskie są jednak ładnie oświetlone. Wykonuję serie zdjęć do panoram na rożnych ogniskowych od 24 mm do 400 mm.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek
Panorama Tatr na 120 mm. Po większy rozmiar kliknij w link https://farm5.staticflickr.com/4531/390 ... 2348_o.jpg

Obrazek
Panorama Tatr na 300 mm. Po większy rozmiar kliknij w link https://farm5.staticflickr.com/4586/272 ... 2740_o.jpg

Im słonce wyżej tym mgieł w dolinach coraz mniej.

Obrazek

Obrazek

Jakoś nie pomyślałem by skupiać się nad dalekimi obserwacjami bo co można dojrzeć dalekiego z szczytu otoczonego z każdej strony znacznie wyższymi pasmami górskimi ? No na zdjęciach załapał się np. Wielki Rozsutec w Małej Fatrze, a to już 97,5 km.

Obrazek

Po blisko trzech godzinach walki z silnymi podmuchami wiatru rozpoczynam zejście. W między czasie dzwonią chłopaki, że już wstali ;) Zejście/zbiegnięcie do schroniska zajmuje mi około pól godziny.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jem śniadanie, uzupełniam płyny...

Obrazek

I już wspólnie z chłopakami idę ponownie na Trzy Korony ;)

Obrazek

Obrazek

Pogoda jednak już odrobinę się zmieniła. Powietrze stało się bardziej mętne.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Mgły zupełnie zniknęły. Tatry coraz słabiej widoczne i nad najwyższe pasmo Karpackie nadciąga coraz więcej chmur zwiastując powoli zbliżającą się zmianę pogody.

Obrazek

Obrazek

Mgły w dole nie ma to i widać teraz schronisko. Widać też Sokolicę, a jak się dokładne przyjrzeć to dostrzeżemy i chyba najbardziej sławną sosnę w kraju ;)

Obrazek

Obrazek

W drodze powrotnej na Polanę Kosarzyska zahaczamy o kilka punktów widokowych. A z Polany idziemy już szlakiem niebieskim. Punkty widokowe też są...

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Idziemy w kierunku ruin zamku pienińskiego tuż przy wejściu w niewielkim zagłębieniu w skale stoi figurka św. Kingi, która według legendy schroniła się w zamku pod koniec 1287r. wraz z dwiema siostrami oraz liczna grupą zakonnic przed najazdem tatarskim.

Obrazek

Obrazek

Początkowo mieliśmy iść jeszcze na Sokolicę, ale zrezygnowaliśmy z tego zamiaru. Schodzimy bezpośrednio do Krościenka nad Dunajcem. W zacienionych miejscach szlak czasami jest oblodzony.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W Krościenku szukamy jakiejś knajpy gdzie będziemy mogli zjeść obiad. Przechodzimy przez centrum gdzie jest kilka fast fodów, ale nie o takie knajpy nam chodzi. Nad Dunajcem stoi karczma i do niej wbijamy.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Jedzenie dobre, obsługa miła, ale największym zaskoczeniem była kwota na rachunku do zapłaty. Pięciu chłopa się najadło za 130 zeta ! Jednak nie preferują tam dolarów z Hongkongu ;)

Obrazek

Obrazek

Później robimy jeszcze zakupy w markecie i powoli kierujemy się do Szczawnicy.

Obrazek

Docieramy tam gdy jest już zupełnie ciemno.

Obrazek

Wpadamy do schroniska "Orlica" na piwo. Jest klimat, mają zlatego bazanta w butelkach z etykietą retro, wiec postanawiamy zabawić tu trochę dłużej ;)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Za długo siedzieć też nie możemy bo trzeba jeszcze dotrzeć do Sromowców Niżnych. Bierzemy po piwku albo po dwóch i ruszamy w długą drogę wzdłuż przełomu Dunajca.

Obrazek

Obrazek

Dłuży nam się droga okropnie. Wpadamy jeszcze do jednej knajpy w Sromowcach na piwo i idziemy do schroniska.

Obrazek

Zmęczenie daje mi o sobie znać po nieprzespanej poprzedniej nocy. Dziś za długo nie siedzimy choć i tak jest sporo po północy gdy idziemy do pokoju ;)

Budzę się wcześniej od innych. Wyglądam przez okno, a tam pada śnieg. Z czasem opady coraz bardziej się nasilają. Dziś nici z jakiejkolwiek wycieczki.

Obrazek

Obrazek

Postanawiamy pójść na słowacką stronę na obiad. Spacer zaledwie kilkukilometrowy, ale dobre i to.

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

W okolicy zachodu słońca zbieramy się do długiej drogi powrotnej.

Galeria ze zdjęciami z tego wypadu pod adresem:

https://photos.app.goo.gl/GYEbVARFjBTRpZ1k1
Awatar użytkownika
Kovik
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1891
Rejestracja: 18 maja 2010, 22:59
Kontakt:

Re: 25-26.11.2017 - Pieniny

Post autor: Kovik » 18 grudnia 2017, 21:19

zęby zbieram z podłogi
http://gorolotni.blogspot.com

Życie zaczyna się po trzydziestce
Awatar użytkownika
Darek
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1212
Rejestracja: 28 października 2011, 20:47

Re: 25-26.11.2017 - Pieniny

Post autor: Darek » 18 grudnia 2017, 21:31

Myślałem, że źle widzę Robert w Pieninach, nie w Sudetach :D
Kovik pisze:
18 grudnia 2017, 21:19
zęby zbieram z podłogi
Jest moc, co ? Cały Robert ;)
Włóczęga: człowiek, który nazywałby się turystą, gdyby miał pieniądze.
(J. Tuwim)
Awatar użytkownika
dani
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 114
Rejestracja: 06 stycznia 2014, 18:18

Re: 25-26.11.2017 - Pieniny

Post autor: dani » 18 grudnia 2017, 22:19

Ależ zdjęcia !!!! Mega!!!!
Awatar użytkownika
Barbórka
Turysta
Turysta
Posty: 898
Rejestracja: 02 stycznia 2011, 21:12

Re: 25-26.11.2017 - Pieniny

Post autor: Barbórka » 19 grudnia 2017, 14:13

bo jak Robert się gdziekolwiek ruszy...to po prostu echy i achy :jupi: piękne foty - zrób mi fotomontaż :lol:
Awatar użytkownika
Monika
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 291
Rejestracja: 18 grudnia 2012, 23:15

Re: 25-26.11.2017 - Pieniny

Post autor: Monika » 19 grudnia 2017, 16:43

Robert, przyzwyczaiłeś już nas do pewnego poziomu swoich zdjęć i za każdym, kolejnym razem go tylko potwierdzasz :brawo: Naprawdę piękne te mgiełki w dolinach!!

W przyszłości, gdy znowu będziesz "w okolicach" Pienin, wybierz się do Łapszanki - stamtąd widać piękną panoramę Pienin i Tatr - chyba każdy fotograf to miejsce ma na swojej "liście" ;)
"I wciąż w pamięci miej te słowa, gdy tak niemrawo w pejzaż idziesz, że można wszystko zaplanować, ale nie można nic przewidzieć." - K.C.Buszman
Awatar użytkownika
PiotrekP
Administrator
Administrator
Posty: 8067
Rejestracja: 22 kwietnia 2009, 11:33
Kontakt:

Re: 25-26.11.2017 - Pieniny

Post autor: PiotrekP » 20 grudnia 2017, 13:44

Fotkami pozamiatałeś, szczególnie panoramy Tatr :brawo:
Góry są piękne i niech takie pozostaną.

Nasze Wędrowanie
ODPOWIEDZ