Schroniska Beskidu Żywieckiego

W tym dziale rozmawiamy o schroniskach. omówicie tu między innymi stan i wygodę w schroniskach. Zdobędziecie aktualne cenniki, dowiecie się o jedzeniu i problemach przy rezerwacji noclegów i opiszecie tu swoje schroniskowe przeżycia. To miejsce również o beskidzkich chatkach i bacówkach. Tu polecamy schroniska innym forumowiczom przed wypadem w góry.

Moderatorzy: Grochu, PiotrekP, Moderatorzy

Anonymous

Post autor: Anonymous » 14 czerwca 2008, 16:06

Turystykon pisze:ale nie uznaję upijania do upadłego...
Ja tez tego nie uznaje i nie lubię ogólnie pić np. czystej wódy.....
Natomiast piwko albo jakiś smaczny drink....owszem :zoboc:
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2691
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Kontakt:

Post autor: heathcliff » 14 czerwca 2009, 22:18

Ja natomiast czuje sentyment do Wielkiej Raczy (bylem tam z 5 razy)
szczegolnie dojscie do niego od Zwardonia.
Gdy juz sie tam dojdzie to nie ma znaczenia kto akurat tam gospodarzy.
Ogolnie wiadomo ze malo jest takich obsad w schroniskach z prawdziwego zdarzenia ale to juz takie czasy komercji i oszczednosci.
Jednak klimat i urokliwosc tego miejsca wynagradza wszystko.
Rycerzowa (odwiedzona 3 razy) tez lubie klimat otaczajacy schronisko wspanialy no i ten kojacy widok ze szczytu na bacowke po wedrowce-radosc i ukojenie
Przegibek(odwiedzony 4 razy) bardzo urocze miejsce choc zrobilo sie tam ostatnimi czasy gesto jezeli chodzi o zabudowania ale tez wspaniale.
Kocham ten region i zawsze bede tam wracal i niezaleznie od tego,
kogo tam spatkam za lada czy tez w goscinie.
Dla mnie liczy sie historia tych miejsc i klimat jaki tworza prawdziwi turysci.
A jedzenie no coz raz kucharzowi wyjdzie a raz nie:)
nie smigamy po szlakach dla jedzonka tylko dla zdrowia i milosci do gor
pozdrawiam
Ostatnio zmieniony 27 stycznia 2015, 23:20 przez heathcliff, łącznie zmieniany 1 raz.
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2909
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43

Post autor: Pudelek » 15 czerwca 2009, 12:45

heathcliff pisze:Gdy juz sie tam dojdzie to nie ma znaczenia kto akurat tam gospodarzy.
taa... szczególnie jak tłumaczą ci, że z powodu awarii nie ma ciepłej wody. a potem okazuje się, że "awaria" trwa już kilka lat, a po znajomości wodę można sobie załatwić na boku. i takie inne kombinowanie...
Jednak klimat i urokliwosc tego miejsca wynagradza wszystko.
urokliwość owszem, ale klimat oprócz turystów tworzy też obsługa.

heathcliff pisze:Ogolnie wiadomo ze malo jest takich obsad w schroniskach z prawdziwego zdarzenia ale to juz takie czasy komercji i oszczednosci.
oszczędność to jedno, a olewactwo drugie...

cóż, będę na Raczy za tydzień, to przekonam się co się zmieniło przez rok :D
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2691
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Kontakt:

Post autor: heathcliff » 15 czerwca 2009, 14:27

jedziesz tam dla przekonania co sie zmienilo przez rok czy dla gorskiej satysfakcji ?
to prawdza ze klimat tworza gospodarze i turysci
ale czy na tym nalezy sie skupiac ?
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2909
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43

Post autor: Pudelek » 15 czerwca 2009, 21:48

jedziesz tam dla przekonania co sie zmienilo przez rok czy dla gorskiej satysfakcji ?
moim głównym celem jest dzień później Rycerzowa, w piątek Wielka Racza jest po prostu po drodze i dlatego tam się zatrzymię, a czy będzie klimat to się okaże
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2691
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Kontakt:

Post autor: heathcliff » 21 czerwca 2009, 21:22

Pudelek pisze:a czy będzie klimat to się okaże
i jak wyprawa sie udala pochwal sie
Ostatnio zmieniony 27 stycznia 2015, 23:22 przez heathcliff, łącznie zmieniany 1 raz.
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2909
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43

Post autor: Pudelek » 22 czerwca 2009, 1:21

generalnie wyprawa się udała, chociaż w sobotę lało niemal cały czas (przestało dopiero po 21, więc na Rysiance udało się zrobić ognisko :D)

co do schroniska na Wielkiej Raczy to nie było źle - cena za wszystkie pokoje taka sama (24 złote), a ja z kumplem dostaliśmy we dwójkę pokój 6-osoby z łazienką :!: ludzie, którzy przyszli później, takiego luksusu już nie mieli :P obsługa grzeczna, ale bez rewelacji - po prostu robili swoje. ciepła woda była od 20, ciepłe posiłki też, ale do 20... imprezowaliśmy na werandzie z poznaną ekipą z Rzeszowa, obsługa nam nie przeszkadzała, więc było sympatycznie :)

ogólnie - widzę tam poprawę (choć jak wiadomo, zależy też sporo od dnia), ale klimat górski niewątpliwie jest lepszy na Rycerzowej czy Krawców Wierchu... aha - i mają szczeniaka, haskiego oraz drugiego haskiego, 7 miesięcznego... lubi być pieszczony, a kot to już w ogóle straszny pieszczoch :D
https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2691
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Kontakt:

Post autor: heathcliff » 22 czerwca 2009, 9:30

tez musze sie tam wybrac po raz kolejny uwielbiam Worek Raczanski a Twoje kilka slow z traski mobilizuje do ponownego odwiedzenia tego miejsca
pozdrawiam
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
Pudelek
Turysta
Turysta
Posty: 2909
Rejestracja: 23 czerwca 2008, 17:43

Post autor: Pudelek » 22 czerwca 2009, 13:02

https://picasaweb.google.com/110344506389073663651
http://hanyswpodrozach.blogspot.com/
"Szanowny Prezydencie. Błogosławione łono, które Ciebie nosiło i piersi, które ssałeś"
Anonymous

Post autor: Anonymous » 22 czerwca 2009, 14:25

Kurcze, pogoda odstraszyła wszystkich. Ja pamiętam, że w poprzednią Noc Kupały na Rycerzowej, nie było gdzie namiotu postawić - tyle ludzi zjechało :)
Awatar użytkownika
heathcliff
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2691
Rejestracja: 27 maja 2009, 20:24
Kontakt:

Post autor: heathcliff » 24 czerwca 2009, 12:34

Pudelek pisze:tutaj jest trochę zdjęć:

http://picasaweb.google.com/Pudelek2009 ... cKupaY2009#
fajne fotki widac ze zabawa byla przednia
Przytulam żonę i jestem szczęśliwie wolny... Ile wyjść tyle powrotów życzy heathcliff

https://plus.google.com/117458080979094658480
Awatar użytkownika
Zrzęda
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1386
Rejestracja: 04 maja 2009, 19:27

Post autor: Zrzęda » 04 lipca 2009, 15:51

Pudelek pisze:ciepła woda była od 20
na piętrze też? szczęściarz :D

Dwa razy tam byłam i dwa razy łazienki w pokojach i na korytarzu okazały się nieprzydatne, bo woda była tylko na dole.
Ale nic to... klimat tego schroniska, panorama, wschody i zachody słońca, jak dla mnie, rekomensują wszystko :)
"Boję się świata bez wartości, bez wrażliwości, bez myślenia. Świata, w którym wszystko jest możliwe. Ponieważ wówczas najbardziej możliwe jest zło..."
(R. Kapuściński)
Anonymous

Post autor: Anonymous » 06 sierpnia 2009, 8:45

Korzystał ktoś z prywatnego schroniska-bacówki "Zygmuntówka na przełęczy Klekociny. W Wikipedii przeczytałam, że to miejsce ma charakter domu rekolekcyjnego. Planowałam tam nocleg i nie wiem co to znaczy.
filek

Post autor: filek » 06 sierpnia 2009, 9:08

Marynia. Ja tam byłem ze 2 razy, ale nie nocowałem. Tylko się zatrzymałem na godzinę odpoczynku. Jedzenie dobre, atmosfera już mniej, bo właściciel za każdym zamyka drzwi na klucz i jeżeli ktoś nowy przychodzi - musi dzwonić i znów mu te drzwi otwiera. Ale jest czysto - polecam - powinno być nieźle!
Anonymous

Post autor: Anonymous » 07 sierpnia 2009, 19:47

Interesował mnie nocleg 22/23 siepnia, zadzwoniłam z pytaniem o rezerwację, odebrał pan i odpowiedział, że w ten weekend schronisko będzie nieczynne. Z opinii na innych forach spotkałam wypowiedzi tego typu, że obiekt bywa po prostu nieczynny.
ODPOWIEDZ