Wiadomości z gór odległych

W tym dziale rozmawiamy o górach z całego świata oraz przedstawiamy nasze relacje i zdjęcia z wycieczek zagranicznych. Również tu możesz zapytać o przygotowania, problemy i trudności przy organizowaniu wypraw zagranicznych.

Moderatorzy: adamek, PiotrekP, Moderatorzy

Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3135
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Post autor: jck » 11 stycznia 2008, 11:20

http://news.yahoo.com/s/ap/20080110/ap_ ... nd_hillary

Ważna informacja, choć smutna.
RIP.
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Awatar użytkownika
Królik
Turysta
Turysta
Posty: 6214
Rejestracja: 22 lipca 2007, 23:27
Kontakt:

Post autor: Królik » 11 stycznia 2008, 11:39

Zmarł pierwszy zdobywca Mt.Everestu :gora:
CZEŚĆ JEGO PAMIĘCI

http://www.rmf.fm/fakty/?id=129986

Czarna wstążka już powiewia na antenie mego auta...
This is The End, beautiful friend
This is The End, my only friend, The End

The Doors

KRÓLICZA GALERIA ZDJĘĆ
Awatar użytkownika
Królik
Turysta
Turysta
Posty: 6214
Rejestracja: 22 lipca 2007, 23:27
Kontakt:

Post autor: Królik » 11 stycznia 2008, 11:47

Pewnie nie wszyscy go pamiętamy...
Zdjęcie z 2004 roku, z jego pobytu w naszym kraju.

Obrazek
This is The End, beautiful friend
This is The End, my only friend, The End

The Doors

KRÓLICZA GALERIA ZDJĘĆ
Awatar użytkownika
Królik
Turysta
Turysta
Posty: 6214
Rejestracja: 22 lipca 2007, 23:27
Kontakt:

Post autor: Królik » 11 stycznia 2008, 11:50

Tu tuz po zdobyciu Mt. Everest , oraz z szerpą Tenzingiem Norgayem 29 maja 1953 r.

Obrazek

Obrazek
This is The End, beautiful friend
This is The End, my only friend, The End

The Doors

KRÓLICZA GALERIA ZDJĘĆ
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2034
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 11 stycznia 2008, 18:40

Podobno po zdobyci Everestu zdjęcie zrobił szerpowi, a sam nie chciał być fotografowany.
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3135
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Post autor: jck » 20 stycznia 2008, 14:14

Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2034
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 20 stycznia 2008, 15:27

Nagroda złoty czekan dla Rosjan ?
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3135
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Post autor: jck » 20 stycznia 2008, 15:46

Nie, to nie do końca tak: wersja rosyjska została wybrana, międzynarodowa nie.
Inna kwestia: w tym roku nie wybrażam sobie innego zwycięzcy niż Rosjanie za wejście zachodnią ścianą K2, nie dość, że pierwsze przejście tej ściany, to jeszcze postawili na szczycie 11 osób.
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2034
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 20 stycznia 2008, 18:15

jck pisze:Inna kwestia: w tym roku nie wybrażam sobie innego zwycięzcy niż Rosjanie za wejście zachodnią ścianą K2, nie dość, że pierwsze przejście tej ściany, to jeszcze postawili na szczycie 11 osób.

No to dostali już czekan w Korei Południowej.
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3135
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Post autor: jck » 20 stycznia 2008, 18:50

Z drugiej strony ten wybór ma tą wadę, że jest oczywisty.
W zeszłym roku wygrał zespół za nową drogę, alpejski styl, na siedmiotysięcznej górze- też ma to swoje plusy. Rosjanie jednak K2 po prostu zgwałcili- ciężki styl, masa sprzętu. To napewno będzie im wypominane i będzie stanowiło kontrargument dla bezapelacyjnego wyboru.
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2034
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 20 stycznia 2008, 19:29

kto wie może K2 zostanie zimą zdobyta przez nich ? w nie dalekiej przyszłości.
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3135
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Post autor: jck » 21 stycznia 2008, 16:29

Tak, gdyby spróbowali. Rosjanie nie kwapią się jakoś specjalnie do zimowej działalności.
Przy drugiej wyprawie na K2 zimą widzieliśmy, że nasi wschodni sąsiedzi nie byli za bardzo przekonani.
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Pete

Post autor: Pete » 25 stycznia 2008, 20:19

Widziałem dziś na dwójce świetny dokument o niewidomym chłopaku, który zdobywał Aconcaguę. Na wysokości ponad 5000 m złamał nogę i ostatecznie mu się nie udało, ale wytrwały był i miał tę determinację w sobie. Jestem pełen podziwu dla takich ludzi :brawo:
Awatar użytkownika
jck
Turysta
Turysta
Posty: 3135
Rejestracja: 14 listopada 2007, 22:57
Kontakt:

Post autor: jck » 29 stycznia 2008, 10:54

To znalazłem na summitpost.org

Rolando Garibotti und Colin Haley first climbed the Cerro Torre traverse which was one of the greatest unclimbed alpinistic problems! They climbed the traverse of Aguja Standhardt, Punta Herron, Torre Egger und Cerro Torre in Alpine stile...
At 24th January 2008 they reached the top of Cerro Torre.
Also Alex and Thomas Huber and Stephan Sigrist were there but waited for better weather. So Garibotti and Haley made it first!

Oznacza to rozwiązanie jednego z największych problemów alpinistycznych!
Życie nie zaczyna się powyżej 5000 mnpm. Powyżej 6000 mnpm tym bardziej...
Anonymous

Post autor: Anonymous » 29 stycznia 2008, 14:47

ładnie.


to może pomyślimy o zorganizowaniu wyprawy na cerro torre :)
ODPOWIEDZ