"Dzień dobry" na szlaku

Tu możesz porozmawiać ogólnie o turystyce górskiej, nie związanej z żadnym z pasm, znajdziesz informacje ważne dla rozpoczynających przygodę z górami, porady innych użytkowników, porozmawiasz o problemach, z którymi borykają się miłośnicy gór, zagrożeniach związanych z górską turystyką.

Moderatorzy: adamek, HalinkaŚ, Moderatorzy

Awatar użytkownika
RafalS
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1001
Rejestracja: 01 listopada 2007, 23:53

Post autor: RafalS » 03 listopada 2007, 9:36

Co mnie wkurz?
a)Tlumy w gorach.

-Pewnego razu nocowalismy sobie w Schronisku w dolinie roztoki.Szlismy na Rysy.Wyszlismy stamtad w nocy.Mniej wiecej o 5:30 bylismy pod morskim okiem.Cisza spokoj,ani zywej duszy,piekne widoki.Schronisko zamkniete,co akurat jest skandalem i mowi dla kogo jest to schronisko.
Posiedizelismy sobie jakis czas,dolaczylo do nas kilkoro ludzi.Poszlismy sobie na szczyt.O dziesiatej bylismy na szczycie.Super pogoda,widoki.Schodzilismy ze szczytu,coraz wiecej ludzi idzie na szczyt.Niedaleko czarnego stawu rozpadalo sie okrotnie.Doszlismy do schroniska.Chcielismy zjesc cos cieplego,a tu,zeby przejsc po schodach musielismy sie przepychac.Zli poszlismy dalej.

-Pewnego razu szlismy sobie szlakiem od trzech koron na sokolice.A tu na gorze zamkowej msza.I to akurat sie skonczyla.Nie mam nic przeciwko mszy,ale bylo dosc slisko i bardzo ciezko bylo wyprzedzic tych wszystkich ludzi,aby dojsc do sokolej perci i podziwiac widoki w spokoju.

Pozdrawiam i zycze mniejszych tlumow na szlakach
Anonymous

Post autor: Anonymous » 03 listopada 2007, 11:40

Niestety byłem świadkiem takiego zdarzenia. Młody chłopak po zjedzeniu jakiegoś posiłku umył talerzyk w Morskim Oku i schował go do plecaka.
A jeśli chodzi o te monety to również jestem przeciwny. To wcale nie jest sympatyczne jak na dnie leży tyle monet.
To świadczy o naszej bezmyślności. Niestety :evil:
Awatar użytkownika
janek.n.p.m
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 2034
Rejestracja: 07 października 2007, 12:43

Post autor: janek.n.p.m » 03 listopada 2007, 11:51

mnie jeszcze wkurza szlak a właściwe nazwałbym droga, jaka prowadzi od Świątyni Wang na Śnieżkę moim zdaniem nie powinno być dróg tylko niszczą krajobraz :zly:
"Żaden zjazd przygotowaną trasą narciarską nie dostarcza tak głębokiego przeżycia jak, najkrótsza nawet, narciarska wycieczka. Wystarczy, że zjedziecie na nartach z przygotowanej trasy, a potem w dziewiczym śniegu nakreślicie swój ślad. Jaką radość, jaki entuzjazm wywoła spojrzenie za siebie, na ten ślad na śniegu, na to małe dzieło sztuki!? To może pojąć jedynie sam jego autor". T. Hiebeler
Anonymous

Post autor: Anonymous » 03 listopada 2007, 11:53

tomekorl pisze:Młody chłopak po zjedzeniu jakiegoś posiłku umył talerzyk w Morskim Oku i schował go do plecaka.
Gdzie w tym czasie są służby odpowiedzialne za porządek :?: Wlepił bym mu taki mandat że odechciało by mu się mycia talerzyków do końca życia :zly:
Anonymous

Post autor: Anonymous » 03 listopada 2007, 16:15

Nie jestem zwolennikiem podśpiewywania w Parku Narodowym.
Jakby nie było to zakłócanie spokoju. Ale samo nucenie może aż tak bardzo mi nie przeszkadza. Najbardziej mnie drażni gwizdanie. Turyści w ten sposób odstraszają zwierzęta.
Parki Narodowe mają za zadanie zachowanie przyrody w nienaruszonym, "dzikim" stanie. Mają izolować zwierzęta i roślinność od przemysłu ale również w jakimś stopniu od ludzi.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 04 listopada 2007, 19:06

Alkohol. Bez komentarza.

Papierosy. Oprócz alkoholu, nic mnie w górach bardziej nie wp...rza. Kompletnie tego nie rozumiem, tępię ile popadnie, nie szczędzę sobie wtedy surowych, mało poetyckich uwag wypowiadanych na głos.

Przysłowiowe "darcie ryja" przez pijanych kolesi. Po co takie męty w ogóle chodzą w góry? Żeby komuś zaimponować??? Wątpię, że chcą podziwiać piekno przyrody. Dla takich to powinno się zamykać szlaki.

Śmieci. Wyrzucanie paprochów gdzie popadnie.

Do tłumów się przyzwyczaiłam tam, gdzie obejśc ich się nie da, a wszędzie indziej - staram się wyruszać na szlak jak najwcześniej, żeby tego uniknąć.

To chyba tyle.
Awatar użytkownika
RafalS
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1001
Rejestracja: 01 listopada 2007, 23:53

Post autor: RafalS » 04 listopada 2007, 19:55

Mooliczek pisze: Papierosy.
Tu sie podpisuje,choc nie zwracam raczej uwagi.Na szlaku po prostu przyspieszm albo zwalniam kroku,ale jak sie np siedzi w schronisku,chce czlowiek pooddychac swiezym powietrzem to mnie to wkurza.

Pozdrawiam
Anonymous

Post autor: Anonymous » 04 listopada 2007, 20:03

RafalS pisze:ale jak sie np siedzi w schronisku,chce czlowiek pooddychac swiezym powietrzem to mnie to wkurza.
Ale z tego co wiem to w schroniskach obowiązuje zakaz palenia :|
Awatar użytkownika
RafalS
Członek Klubu
Członek Klubu
Posty: 1001
Rejestracja: 01 listopada 2007, 23:53

Post autor: RafalS » 04 listopada 2007, 20:11

mirkow pisze:
RafalS pisze:ale jak sie np siedzi w schronisku,chce czlowiek pooddychac swiezym powietrzem to mnie to wkurza.
Ale z tego co wiem to w schroniskach obowiązuje zakaz palenia :|
W srodku raczej nikt nie pali,ale jak sie siedzi na zewnatrz to juz roznie bywa.
Anonymous

Post autor: Anonymous » 04 listopada 2007, 20:17

RafalS pisze:W srodku raczej nikt nie pali,ale jak sie siedzi na zewnatrz to juz roznie bywa.
Na zewnątrz palą,niestety a pózniej rzucają pety gdzie popadnie :zly:
Anonymous

Post autor: Anonymous » 04 listopada 2007, 20:57

Zaraz nam tu sie zrobi forum znawców trawy :D

Dobra teraz ja napisze co mnie wkurza !

- Jak pędze za Adminem i mi ktoś tarasuje drogę ( przykład z Tatr )
- Śmieci na szlaku
- Nieodpowiedzialności i brawury !
- Turystów którzy jeżdzą bryczkami do Morskiego ( biedne koniki )
- Turystów ktorzy moczą swoje "szfaje" w Tatrzanskich stawach
- Osiedli w Beskidach i wycinek lasów ! ( gdzie sie nie rozejrzec to dom ?! )

jak bede mial natchnienie to pozale sie wiecej ;)
MałaBee

Post autor: MałaBee » 05 listopada 2007, 7:37

Wycinki chyba każdego z nas wkurzają :zly: Gdzie nie pójdziesz to słychać piły :zly: :zly: :zly:
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 listopada 2007, 15:25

Mnie najbardziej wkurza to iż cały czas strażniki lub inne służby górskie doczepiają się do rozbijania namiotów. Ciekawe jaką szkodę może wyrządzić namiot. Namiot to rzecz zbawienna w górach. A już całkowicie nie kapuje dlaczego nie można rozbić namiotu na BB - ok rezerwat i namiot zniszczy Babią Górę. Jak dla mnie to bez sensu. A już całkowicie nie kapuje tatr słowackich tam całkowicie problem fakt faktem jest dużo chat ale są i to ładne odcinki gdzie nie dojdzie się do chaty i trzeba rozbić namiot. Cóż więcej pisać - Paranoja
Anonymous

Post autor: Anonymous » 05 listopada 2007, 15:49

Jeżeli nie będzie takiego zakazu to oprocz Ciebie ( oczywiscie nic przyroda nie ucierpi ) przyjedzie 1000 innych osob, ktorzy zostawia 1000 kg smieci ;) . Ja wiem ze Ty jestes ok ... ale zobacz na ogół społeczeństwa w naszym kraju ... ?!
Paula

Post autor: Paula » 05 listopada 2007, 20:44

Maga, ja też podśpiewuję pod nosem, ba, nawet gadam do siebie jak zbyt długo bystrej rozmowy z nikim nie przeprowadziłam ;)
Ale nie rozumiem tu Cię, Tomekorlu - to, że park narodowy tzn że co, nie można sobie pogadać czy pośpiewać? Nie widzę związku. A jak idziesz ze znajomymi to w grobowej ciszy czy miło sobie gawędzicie, śmiejąc się od czasu do czasu? Poza tym chyba nikt nie nuci pod nosem tak by zwierzynę płoszyć, jak sama nazwa wskazuje "nucić pod nosem".
ODPOWIEDZ